Pożar kamienicy w Poznaniu. Historie pogorzelców chwytają za serce

Pożar kamienicy w Poznaniu, który miał miejsce w nocy z soboty na niedzielę, wstrząsnął całą Polską. Dwóch strażaków straciło życie, a wielu mieszkańców zostało pozbawionych swoich domów, niektórzy również zdrowia. Od tego czasu trwa nieprzerwana akcja pomocowa, której celem jest wsparcie poszkodowanych lokatorów. Ich historie poruszyły serca wielu Polaków.

Pożar kamienicy w Poznaniu. Historie pogorzelców poruszają sercaPożar kamienicy w Poznaniu. Historie pogorzelców poruszają serca
Źródło zdjęć: © siepomaga.pl
Bogdan Kicka

W miniony weekend miała miejsce tragiczna noc. Ta na zawsze odmieniła życie mieszkańców kamienicy przy ul. Kraszewskiego 12, która została całkowicie zniszczona przez ogień. Świadkowie mówili także o dwóch potężnych wybuchach. W wyniku eksplozji uszkodzone zostały również sąsiednie budynki. Niestety, w akcji ratunkowej zginęło dwóch strażaków.

Jeden z mieszkańców przekazał w rozmowie z mediami, że przyczyną pożaru mogły być baterie składowane w piwnicy przez firmę zajmującą się ich sprzedażą i regeneracją. W międzyczasie pojawiły się informacje, że firma ta zniknęła z internetu i wycofała swoją działalność. Pracownicy potwierdzili te wiadomości, dodając, że ich szef jest załamany wydarzeniami.

Firma raczej już nie będzie działała - mówi jeden z pracowników.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Pożar w kluczowej rafinerii ropy w Kuwejcie. Nagranie świadków

Po tragicznym pożarze mieszkańcy Poznania i osoby z całej Polski zorganizowały zbiórkę na pomoc poszkodowanym strażakom i ich rodzinom. Odzew był ludzi o wielkich sercach był natychmiastowy. Już w pierwszych dniach po zdarzeniu udało się zebrać ponad pół miliona złotych.

W akcję zaangażowały się zarówno organizacje pozarządowe, jak i osoby prywatne – rodzina, przyjaciele, sąsiedzi, a nawet nieznajomi. Szczególnie aktywnie działa Caritas Archidiecezji Poznańskiej, który nieustannie monitoruje sytuację i prowadzi oficjalną zbiórkę środków na rzecz poszkodowanych.

Poruszające historie pogorzelców z Poznania

Jednym z bohaterów koszmarnej nocy jest Krzysztof Juszkiewicz, który dzięki szybkiej reakcji uratował życie wielu mieszkańców kamienicy. Zauważając niebezpieczeństwo, natychmiast obudził sąsiadów i pomógł im w ewakuacji.

Niestety, jego pięcioosobowa rodzina straciła wszystko, a sam Krzysztof doznał poważnych poparzeń nóg. W internecie prowadzona jest zbiórka na rzecz jego rodziny, która już przyniosła wsparcie w wysokości ponad 120 tysięcy złotych, ale potrzeby wciąż są ogromne.

Pożar nie oszczędził także Alicji, samotnej matki, która w jednej chwili straciła dach nad głową, a także swoje miejsce pracy – salon kosmetyczny, będący jedynym źródłem utrzymania dla niej i jej córki. Dzięki wsparciu ludzi dobrej woli, na zbiórce dla Alicji udało się zgromadzić już ponad 115 tysięcy złotych, jednak potrzeby tej rodziny nadal są bardzo duże.

Inny dramatyczny przypadek to historia Artura, który wrócił do płonącego budynku, aby ratować psy, którymi się opiekował. Niestety, w trakcie tej bohaterskiej akcji doszło do wybuchu, a Artur odniósł ciężkie obrażenia, mając poparzone ponad 60 procent ciała.

Z jeszcze większą siłą prosimy o wsparcie, modlitwę oraz udostępnienia. Stan Artura lekarze oceniają jako krytyczny, toczy się walka o Jego życie. W takich momentach jak ten, trudno napisać coś sensownego, coś co mogłoby oddać tragizm tej całej sytuacji - czytamy w opisie zbiórki.

Wśród poszkodowanych znalazła się również Weronika, instruktorka jazdy konnej, która w pożarze straciła cały sprzęt do pracy, a także książki i sprzęt do nagrywania. By kontynuować swoją działalność i pasję, potrzebuje wsparcia finansowego na odbudowę swojego warsztatu pracy.

Każdy, kto chce pomóc, może dołożyć swoją cegiełkę, wpłacając środki na wybrane zbiórki internetowe, dostępne na specjalnie dedykowanych stronach. Dla mieszkańców Kraszewskiego 12 każda pomoc ma ogromne znaczenie, a wspólne działania pokazują, jak wielka jest siła solidarności w obliczu tragedii. Akcja pomocy prowadzona jest też dla rodzin strażaków, którzy zginęli feralnej nocy w poznańskiej kamienicy.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Zbrodnia w Sadach. Na pogrzebie młodej pary pojawiły się tłumy
Zbrodnia w Sadach. Na pogrzebie młodej pary pojawiły się tłumy
Zaczęli wydobywać lód. Leśnicy mają w tym tajemniczy cel
Zaczęli wydobywać lód. Leśnicy mają w tym tajemniczy cel
Powstało po zimie. Gigantyczne zapadlisko tuż za domem
Powstało po zimie. Gigantyczne zapadlisko tuż za domem
Ekspert o przyszłości Iranu. "Są dziś głównym filarem reżimu"
Ekspert o przyszłości Iranu. "Są dziś głównym filarem reżimu"
Tego Amerykanie się nie spodziewali. Chodzi o irańskie drony
Tego Amerykanie się nie spodziewali. Chodzi o irańskie drony
Cenzura i represje w Iranie. Władze blokują internet
Cenzura i represje w Iranie. Władze blokują internet
Kierowca BMW wjechał na czerwonym świetle. Policja pokazała nagranie
Kierowca BMW wjechał na czerwonym świetle. Policja pokazała nagranie
12-latek uciekał przed policją na quadzie. Teraz zajmie się nim sąd
12-latek uciekał przed policją na quadzie. Teraz zajmie się nim sąd
Premier zabrał głos. Wielka Brytania nie przystąpi do wojny?
Premier zabrał głos. Wielka Brytania nie przystąpi do wojny?
Miał 2,5 promila i patrzył w telefon. Tak zakończył podróż
Miał 2,5 promila i patrzył w telefon. Tak zakończył podróż
Podziemne tunele Iranu. W środku pełno rakiet i dronów
Podziemne tunele Iranu. W środku pełno rakiet i dronów
"Była już prawie w domu". 39-letnia żołnierka zginęła w Kuwejcie
"Była już prawie w domu". 39-letnia żołnierka zginęła w Kuwejcie