o2 - Serce Internetu
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • QUIZY
Wróć na
Natalia Bogucka
|

Poznań. Pilot miał krzyczeć "won" do pasażerów. Mamy oświadczenie Ryanaira

324
Podziel się

W sobotę samolot linii Ryanair odleciał z Poznania do Odessy bez niektórych pasażerów. W mediach pojawiały się doniesienia, że nie wpuścił ich na pokład pilot, który miał krzyczeć "won", i że "jest królem samolotu". Dostaliśmy w tej sprawie oświadczenie od Ryanaira.

Poznań. Pilot miał krzyczeć "won" do pasażerów. Mamy oświadczenie Ryanaira
Incydent na lotnisku w Poznaniu. Ryanair odleciał do Odessy bez niektórych pasażerów (Wikimedia Commons)
bEDSvwqJ

Samolot linii Ryanair w sobotę rano odleciał z Poznania do Odessy z godzinnym opóźnieniem. Portal epoznan.pl poinformował, że na pokład nie wpuszczono 30 pasażerów.

Chodzi o lot FR6705 - ponad 30 osób nie zostało wpuszczonych na pokład. Pilot mówił, że jest królem samolotu i krzyczał "won!" do pasażerów, którzy przeszli odprawę. Lot został opóźniony o godzinę - przekazał czytelnik portalu.
bEDSvwqL

Na lotnisku Poznań-Ławica trwały w tej sprawie "bardzo dokładne czynności sprawdzające". Okazało się, że pasażerowie nie weszli na pokład samolotu z własnej winy.

Ze wszystkich czynności, które przeprowadziliśmy, wynika, że ci pasażerowie, którzy nie zdążyli na ten lot, niestety zbyt późno stawili się do odprawy paszportowo-sanitarnej realizowanej przez Straż Graniczną. Ta grupa pasażerów spóźniła się i nie dopełniła obowiązku pasażerskiego, niezbędnego przy lotach do strefy Non Schengen - wyjaśnił w rozmowie z o2.pl rzecznik lotniska Błażej Patryn.

Samolot odleciał z Poznania bez 30 pasażerów. Mamy oświadczenie Ryanaira

Skontaktowaliśmy się w tej sprawie również z przedstawicielami linii lotniczych Ryanair. Biuro prasowe przyznało, że pasażerowie mieli opóźnienia w kontroli paszportowej na lotnisku w Poznaniu i nie zdążyli na lot.

bEDSvwqR
Ryanair przeprasza klientów dotkniętych tymi opóźnieniami w kontroli pasażerów, które były całkowicie poza naszą kontrolą - czytamy w oświadczeniu.

Jednocześnie Ryanair zaprzeczył doniesieniom, że pilot krzyczał "won" do pasażerów i nie wpuścił ich na pokład.

bEDSvwqS
Doniesienia odnoszące się do pilota Ryanaira opóźniającego lot (i rzekome cytaty zgłaszane przez media) są całkowicie fałszywe - podkreślił Ryanair.

Zobacz także: Odkrycie pod Zamościem. Szukali rozbitego niemieckiego samolotu, znaleźli superbroń

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bEDSvwrm
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(324)
Sami
2 miesiące temu
Kiedyś bycie pilotem samolotu pasażerskiego było wyróżnieniem.Za sterami siedzieli prawie zawsze byli piloci wojskowi o wysokich kwalifikacjach i odpowiednich cechach charakteru. Teraz w dobie autipilotów , to zwykli kierowcy autobusów powietrznych. Praktycznie, każdy o dobrym zdrowiu ( Nie musisz mieć nawet dobrego wzroku) może zostać pilotem lini lotniczych. Poczytajcie sobie.To jest wprost śmieszne,komu powierzanie życie.
M.k
3 miesiące temu
Moim zdaniem to jest to możliwe że pilot był na środkach odurzających ,rozumiem spóźnienie dwóch morze trzech pasażerów ale trzydziestu to jest mało prawdopodobne.Krul samolotu powinien zostać przebadany i chyba tak się stało,tego nie powiedzą oficjalnie.odszkodowanie rayaner wypłaci tylko nie oficjalnie
*****Gajosa
3 miesiące temu
Kiedyś Łybacka usunęłaś matematykę z matur. Dzisiaj świat się wali Zakobiecili barachłem intelektualnym naszą przestrzeń publiczna.ARMAGEDON
bEDSvwrn
Hugo
3 miesiące temu
Bydło nowobogackie zawładnęło Polską i myśli, że piloci, nauczyciele, konduktorzy i inni mają się do nich dostosować.
Mmonral
3 miesiące temu
Przeczytalam artykuł i czegoś tu nie rozumiem 30 osob sie spoznilo ,czesto podróżuje i moim zdaniem spoznia sie jedna ,dwie osoby maks -jesli obsluga lotniska sie nie wyrobila w swojej pracy powinna ponieść konsekwencję a odnosnie pseudo "pilota"on dla nas pełni uslugi i powinien być profesjonalny -cokolwiek tam sia wydarzyło klient ma zawsze rację
Gocha
3 miesiące temu
Jestem Grażynką, która leciała w tym roku do Meksyku. Lecieliśmy z pewnego lotniska, gdzie o zgrozo na powierzchni większej poczekalni stłoczono jednocześnie pasażerów z 5 samolotów. Z megafonu szły komunikaty, że należy trzymać dystans a my staliśmy jak śledzie. Dlaczego o tym pisze? Bo chce pokazać, że lotniska nie są przygotowane na procedury covidowe. Nowe przepisy, które weszły w życie z początkiem wakacji zastały mnie na wyjeździe i spowodowały, że kiedy wróciliśmy staliśmy 1 godz (a tylko przyleciał 1 nasz samolot) żeby przejść odprawę paszportowo-covidowa. Moim zdaniem,teraz na lotnisko trzeba przyjeżdżać, o paranojo, 4 godz wczesniej!Ludzie będą podróżować i szczepienia może coś dadzą, ale będą zawsze jakieś mutacje przez następne lata i co? Każdy ma się co roku szczepić To moim zdaniem nielogiczne i niezdrowe. Zastanówmy się , dlaczego do tej pory nie ma wypracowanego sposobu leczenia chorych na covid. Życzę wszystkim zdrowia i miłych podróży.
Czerepach
3 miesiące temu
Wydaje się, że w tym przypadku pasażerowie naruszyli jedno z dziesięciorga przykazań, nie mów fałszyweego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.
Piechacz
3 miesiące temu
Byłem jednym s ty 30tu pasażerów. Niestety. Z mojej perspektywy wina leży po stronie lotniska nie Ryanair. Chyba że są jakieś informacje których nie posiadam. Na lotnisku byłem prawie 2godz. wcześniej. Nic to nie dało. Na tablicy informacyjnej nie wyświetliła się bramka do której należy się udać, a jak się wyświetliła to za późno i inna niż w komunikacie głosowym. Drugą przyczyną była opieszała kontrola paszportowa oraz odprawianie kilku lotów w tym samym czasie (Kijów, Odessa i chyba jakiś turecki kierunek). To nie pozwoliło na przejście bramek na czas. Mogli nas jeszcze wpuścić bo samolot stał jeszcze dobre pół godziny, ale nie podjęto decyzji o wypuszczeniu nas na płytę lotniska i do samego samolotu. Oczywiście teraz każdy będzie zrzucał winę na pilota, pasażerów, straż graniczną, czy lotnisko. W moim odczuciu to ostatnie dało ciała. 30ci nieznanych sobie osób spóźniło się na samolot to nie przypadek. Pozdrawiam.
Fiodor Dyczho
3 miesiące temu
Bedymy się scepić i kupować test Ryanair. Przed lotym
Ihor Widłyk
3 miesiące temu
Ci co nie wsiedli do samolotu to Ukraińcy. Oni wymyślają takie bajki. Tak się rozpanoszyli w Polsce, że jak coś im się nie podoba to oskarżają wszystkich o ksenofobię, szowinizm itp. Zaraz puszczą te kłamstwa do gazet i taka wyborcza czy Newsweek będzie skomleć o polskiej nietolerancji. Zachowują się jak czarni w USA lub arabowie w Niemczech i Francji.
Czasem latam
3 miesiące temu
Kilkanaście lotów Ryanairem miałem. Niestety, czasami były to jedyne możliwe połączenia bezpośrednie. Staram się ich omijać jak tylko mogę. Konduktorka w komunistycznym PKS-ie była bardziej kompetentna i sympatyczniejsza niz obsługa tych linii. A ze "spoznieniem" do odprawy to ich stały numer.
anty leming
3 miesiące temu
Rozumiem, że Ryanair w sądzie będzie domagał się zadośćuczynienia od portalu za przekazywanie nieprawdziwych informacji i do sądu trafi także pomawiający "informator". Jak nie, to tłumaczenie Ryanair jest tak samo wiarygodne jak pierwotny tekst w tym temacie.
Eli
3 miesiące temu
30 osób się spóźniło i maja jakiś nieuzasadniony żal, że nie polecieli. Jak by się spóźnili na pociąg 5 sekund i pociąg odjechał by, to też by słali skargi do PKP?
bEDSvwrf
Polak
3 miesiące temu
Nigdy więcej nie polecę ich linią. Nie mają odwagi przyznać się do błędu zatem wszyscy pasażerowie ryzykują Smoleńsk. Tak to jest w lotnictwie,kwestia czasu. I Oby nie.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić