Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
GGG
|

Poznańskie zoo nie ma wątpliwości. "Gogh gaśnie powoli"

9
Podziel się:

Tygrys Gogh, który trafił do poznańskiego zoo po uratowaniu z granicy polsko-białoruskiej, ma poważne problemy zdrowotne. Pracownicy obawiają się, że mogą to być jego ostatnie chwile.

Poznańskie zoo nie ma wątpliwości. "Gogh gaśnie powoli"
Zoo jest zaniepokojone stanem zdrowia tygrysa (Facebook, ZOO Poznań)

Historia siedmiu tygrysów wstrząsnęła Polską w 2019 roku. Wielkie koty zostały uratowane z nielegalnego transportu na granicy polsko-białoruskiej. Zwierzęta odbywały podróż z Włoch prawdopodobnie do Dagestanu. W momencie przejęcia ich stan zdrowia pozostawiał wiele do życzenia. Niestety jeden z nich nie przeżył, a reszta trafiła do poznańskiego zoo.

Tygrysy wymagały pomocy weterynaryjnej. Wśród nich był Gogh, który musiał przejść operację udrażniającą przewód pokarmowy. Jego szanse na przeżycie były niskie, jednak pomimo trudności udało się go uratować. W stolicy Wielkopolski został również Kan, a pozostałe cztery koty trafiły do azylu w Hiszpanii.

Od lipca 2021 roku poznańskie tygrysy cieszą się nowym wybiegiem. Niestety pracownicy zoo przekazali właśnie złe wieści. Stan zdrowia Gogha pogarsza się. Zapowiedziano, że nadal weterynarze będą walczyć o poprawę stanu jego zdrowia, jednak jeśli tygrys będzie cierpiał, to zoo pozwoli mu odejść w spokoju.

Zobacz także: Wyznanie Ardanowskiego. "To pokazuje, że ta góra lodowa się kruszy"
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(9)
Urszulka
5 miesięcy temu
Piękny człowiek,piękne zwierzę. Nie męczmy więc ludzi i zwierząt
VAN_
5 miesięcy temu
Jaki on PIĘKNY ! ale nie ma życia wiecznego, dla żadnej istoty...
aaa
5 miesięcy temu
Tygrysy były w kiepskim stanie (bez wody kilka dni), bo jakaś debilka, której nazwisko jest znane, kazała je trzymać na granicy "aż nadejdzie pomoc". Gdyby pojechały tam gdzie miały najpewniej by żyły. Tysiące ludzi na świecie hoduje tygrysy (nawet w Czechach, choć najwięcej w USA) i nikt nie głodzi swoich podopiecznych, bo są za drogie i cenne. Nie lubię cyrków jako takich, więc i męczenia w nich zwierząt, ale cenię prawdę, a nie grę na ludzkich uczuciach dla własnej kariery.
Warszawianka
5 miesięcy temu
Zwierzęta odchodzą za tęczę, i tam czekają na nas, ja w to wierzę, mój Borys też tam czeka na mnie
Miłosniczka z...
5 miesięcy temu
,jestem oburzona tym,że polscy weterynarze,żądają zapłaty od schronisk dla zwierząt,albo od tych ludzi,którzy ratują porzucone lub żle traktowane zwierzęta,niestety zawsze chore.Gdzie wy macie serce?wy nazywacie sie lekarzami wet?Na zach.Europy np w Niemczech,dla kazdego lekarza wet.jest punktem honoru kilka dyżurów w roku ofiarować biednym zwierzętom.Z lekami włącznie!jak wam nie wstyd?!!!
refleksja
5 miesięcy temu
kibicowałam tym kociaczkom. Ale tak-zgadzam sie-nie nalezy uporczywie ratować przedłużając cierpienie. To też forma znęcania, tyle że bardzo zawoalowana. To człowiek ma problem z pogodzeniem sie z przemijaniem, zwierzęta -nie. One są zawsze w taki wdzięczny sposób pogodzone ze swoim losem, jaki by on nie był...Tak samo jestem przeciwna uporczywemu utrzymywaniu przy życiu zwierząt maltretowanych, kiedy ich rekonwalescencja będzie długa, bolesna, a wychodzenie z traumy pełne wybojów. Niestety, częśc fundacji to robi. Nie róbcie proszę. Trzeba wiedzieć kiedy skrócić żywej istocie cierpienie wielkie jak świat.
Paolo
5 miesięcy temu
wspaniały zwierzak, szkoda, że trafił na złych ludzi
gość
5 miesięcy temu
Jakie piękne kocisko ! Łzy same płyną jak się to czyta ! Oby jeszcze udało mu się trochę pożyć w godnych warunkach , nacierpiał się już wystarczająco podczas swojego " cyrkowego " życia - teraz powinien odpoczywać i cieszyć się spokojnym życiem ! Przepiękny i dumny tygrys !
miłośnik zwie...
5 miesięcy temu
Szkoda go.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić