Prawda o ropie z Wenezueli. USA oczekują dostępu. Trump podkreśla
Wenezuela przez lata była jednym z kluczowych graczy na światowym rynku ropy naftowej. Choć państwo szczyci się olbrzymimi rezerwami, rzeczywiste wydobycie od dawna jest poważnie ograniczone. Jednym z problemów jest specyfika wenezuelskiego surowca – to ropa ciężka i kwaśna, której przetwarzanie wymaga kosztownych technologii i specjalnych instalacji.
Najważniejsze informacje
- Wenezuela posiada jedne z największych zasobów ropy na świecie, lecz głównie ciężkiej i kwaśnej.
- Wydobycie ropy w kraju spadło kilkukrotnie w ostatnich dekadach.
- Po interwencji USA prezydent Nicolas Maduro został aresztowany, a nowa władza ściśle współpracuje z Amerykanami.
Główne problemy przemysłu naftowego w Wenezueli
Wenezuela deklaruje zasoby na poziomie 1,3 biliona baryłek ropy. Jednak potwierdzone złoża to blisko 300 mld baryłek według władz, a niezależne szacunki oscylują wokół 100-500 mld baryłek. Różnice wynikają z wielokrotnego zawyżania oficjalnych danych oraz trudności w wydobyciu surowca. Ropa z Basenu Orinoko charakteryzuje się rekordową gęstością i bardzo wysoką zawartością siarki. To sprawia, że jej przerób jest wyjątkowo kosztowny.
Chaos w Wenezueli. Mieszkańcy szturmują supermarkety
Od końca lat 90. Wenezuela boryka się z coraz poważniejszymi problemami w sektorze naftowym. Według EIA, w 2024 r. kraj produkował ok. 900 tys. baryłek dziennie – to 2,5 razy mniej niż dekadę wcześniej. Utrata specjalistów, brak inwestycji oraz awarie doprowadziły do zamykania ważnych linii produkcyjnych i braku paliwa na rynku wewnętrznym.
Interwencja USA i zmiany polityczne w Caracas
Na początku stycznia doszło do wojskowej interwencji USA w Wenezueli. Prezydent Nicolas Maduro został aresztowany, a kraj przeszedł pod realną kontrolę Stanów Zjednoczonych. Nową liderką została Delcy Rodriguez, która według prezydenta USA "współpracuje" z amerykańską administracją.
Donald Trump podkreślił: „Kraj jest w ruinie. Był fatalnie zarządzany. Ropa naftowa płynie po prostu na bardzo niskim poziomie. Powinni mieć większy dochód, więcej ropy”. Zaznaczył, że USA oczekują teraz "totalnego" dostępu do wenezuelskich zasobów, co ma umożliwić odbudowę kraju.
Przyszłość wydobycia i zależności od zagranicy
Chociaż ostatnie lata przyniosły pewien wzrost wydobycia – głównie dzięki amerykańskiemu Chevronowi i pomocy specjalistów z Chin – utrzymanie produkcji na wyższym poziomie jest wciąż wyzwaniem. Wenezuela korzysta z importu lżejszej ropy i komponentów z Iranu, a remontami rafinerii zajmują się zagraniczne firmy.
Zmiany polityczne i nowe układy mogą wpłynąć na tempo odbudowy sektora energetycznego. Jednak bez gruntownych inwestycji i modernizacji infrastruktury, Wenezuela nie odzyska pozycji lidera w globalnej produkcji.
Źródło: PAP