Rewolucja proboszcza w Poznaniu. Tak zareagowali wierni

Jedna z poznańskich parafii prowadzi mszy święte w bloku mieszkalnym. W nietypowej kaplicy można usiąść na poduszkach, a na parafian czeka kawa. Nie ma też tradycyjnych dzwonów kościelnych i głośników. Jak mówi proboszcz, za granicą takie formuły kościołów nie wywołują żadnego podziwu.

Parafia w bloku mieszkalnym Parafia w bloku mieszkalnym
Źródło zdjęć: © Facebook

W Poznaniu została w sierpniu ustanowiona nowa parafia pw. Imienia Jezus. Dekret ustanawiający nową parafię wszedł w życie 1 września tego roku, i wtedy też ks. Radek Rakowski, proboszcz nowej parafii, odprawił pierwszą mszę świętą.

Kaplica zamiast kościoła

Parafia Łacina dysponuje pomieszczeniem w bloku mieszkalnym przy ul. Czesława Niemena. Wcześniej był tu zwykły sklep spożywczy, dlatego nowo utworzona kaplica ma nietypowy wygląd. Jak mówi Rakowski portalowi tvn24.pl, "można tutaj zbudować żywą wspólnotę".

Docelowo w tej okolicy ma zostać wybudowany kościół tej parafii, ale wiąże się to z ogromnymi kosztami - przed pandemią budowa kosztowałaby ok. 8-10 mln zł. Jednak zdaniem Rakowskiego ta kaplica ma wiele przewag.

Nie ma dzwonów, za to jest kawa

W świątyni nie ma dzwonów i głośników. Rakowski zapewnia, że wyposażenie kaplicy jest ekologiczne - zarówno ołtarz jak i mównica są z surowego drewna. Są też poduszki, na których można usiąść.

Nietypowym dla kościoła rozwiązaniem jest aneks kuchenny, gdzie na wiernych czeka herbata i czekolada.

Chcemy, by była tu domowa atmosfera, żeby po każdej mszy świętej ludzie mogli się tu napić kawy i ze sobą porozmawiać i w ten sposób budowali więzi - dodał Rakowski.

Kaplica "budzi zaskoczenie"

Zdaniem duchownego, w Polsce taka forma kaplicy budzi zaskoczenie, ale za granicą to już nic nadzwyczajnego. - W Hiszpanii czy na Malcie bardzo często kaplice są między sklepami. W Polsce jesteśmy przyzwyczajeni, że zaczynamy od jakiegoś baraku, a potem budujemy kościół. My chcemy zacząć bardzo skromnie, pokornie - podkreśla.

Jak przyznaje, reakcje wiernych są przeważnie pozytywne. - Bałem się, że może starsi nie zrozumieją tej nowej formy. Ale bardzo chętnie podeszli do ekspresu, zrobili sobie kawę, rozmawiali i cieszyli się, że mogą na nowo porozmawiać z sąsiadami, z którymi dawno nie rozmawiali - mówi.

"W Polskę na weekend". Pałuki przez lata ukrywały się przed turystami. "Widoki jak w Chorwacji"

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami
Aż zatrzymali samochód. W ogóle się nie boją. Już ponad 120 tys. odsłon
Aż zatrzymali samochód. W ogóle się nie boją. Już ponad 120 tys. odsłon
Policja odzyskała "głowę" rycerza. Zatrzymano też podejrzanych
Policja odzyskała "głowę" rycerza. Zatrzymano też podejrzanych
Nie wpuścił strażników miejskich do domu. Sprawa trafi do sądu
Nie wpuścił strażników miejskich do domu. Sprawa trafi do sądu
Najdłuższy dziki wąż odkryty w Indonezji. Guinness potwierdził rekord
Najdłuższy dziki wąż odkryty w Indonezji. Guinness potwierdził rekord
Już się pojawiły. "Przyroda nieco zaskoczyła"
Już się pojawiły. "Przyroda nieco zaskoczyła"
Szokujące sceny w trakcie lotu. Nagranie obiegło sieć
Szokujące sceny w trakcie lotu. Nagranie obiegło sieć
Zebrało się na amory. Miłosne sceny w lesie. Nagranie z ukrycia
Zebrało się na amory. Miłosne sceny w lesie. Nagranie z ukrycia
Zajrzeli za szybę Hondy. "Daj pani spokój, ja tu na chwilę"
Zajrzeli za szybę Hondy. "Daj pani spokój, ja tu na chwilę"