Proboszcz z Elbląga przekazał tacę na WOŚP. Tak zareagowali ludzie
Duchowny z Elbląga, ks. Kazimierz Klaban po raz kolejny przekazał kościelną tacę na WOŚP. Jego decyzja wzbudziła zarówno aprobatę, jak i krytykę.
Najważniejsze informacje
- Proboszcz parafii Dobrego Pasterza w Elblągu wspiera WOŚP tacą.
- Głosów wsparcia i podziwu jest wiele, ale pojawiają się też kontrowersje.
- Kazimierz Klaban podkreśla znaczenie wsparcia dla dzieci, nie tylko swoich.
Proboszcz Kazimierz Klaban z parafii Dobrego Pasterza w Elblągu już tradycyjnie przekazał całą niedzielną tacę na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy (WOŚP). W trakcie finału tegorocznej akcji, ksiądz dorzucił także 1200 zł z własnej kieszeni. Decyzja duchownego spotkała się zarówno z aprobatą, jak i krytyką.
Po ogłoszeniu inicjatywy księdza Klabana, internet zalały komentarze. Wielu internautów doceniło jego postawę, nazywając ją "piękną inicjatywą". Nie brakowało jednak opinii, które kwestionowały, czy taki cel jest odpowiedni dla kościelnych funduszy. Pojawiły się głosy sugerujące, że parafianie mogli potrzebować tych środków.
Bogna Sworowska o wspieraniu WOŚP i wspieraniu syna na studiach w USA. "Ja wzięłam na siebie ten kredyt"
Dlaczego WOŚP?
Ksiądz Klaban, zapytany o swoją decyzję, tłumaczył, że jego osobiste doświadczenia ze szpitali były kluczowe dla wsparcia WOŚP.
- Walczę z cukrzycą, jestem po dwóch udarach i zawale, ale dziękuję Bogu, że mogę dalej pracować - mówił proboszcz w rozmowie z "Faktem".
Choć parafia Dobrego Pasterza nie jest dużą wspólnotą, to co roku udaje jej się zebrać nawet 5-6 tys. zł. Ksiądz Klaban podkreśla, że wsparcie dla dzieci jest kluczowe: "Dbamy o dzieci, nie tylko nasze własne".
Niektórzy wierni zwracają uwagę na różnice, jakie niesie decyzja proboszcza z parafii polskokatolickiej, w porównaniu do rzymskokatolickiej tradycji. Dyskusje prowadzone są nie tylko o moralności gestu, lecz także o jego skutkach dla wizerunku duchownych w Polsce.