Próbował uratować psa przyjaciela. 68-latek zginął w pożarze

Franklin Trejos, który od lat mieszkał na Hawajach zginął, próbując uratować psa należącego do najlepszego przyjaciela. Jego ciało odnaleziono w spalonym samochodzie. To jedna z dziesiątek ofiar przerażających pożarów jakie opanowały Hawaje.

Mężczyzna próbował uratować psa.Mężczyzna próbował uratować psa.
Źródło zdjęć: © Facebook, PAP

Geoff Bogar, emerytowany kapitan straży pożarnej i Franklin Trejo przyjaźnili się od ponad 35 lat. Obaj mieszkali na Maui i kiedy zaczęły wybuchać kolejne pożary, postanowili zostać na miejscu, aby pomagać w historycznym mieście Lahaina.

Zginął chroniąc psa

Panowie próbowali ratować dom Bogara, ale ogień rozprzestrzeniał się bardzo szybko i wkrótce dotarł do przyjaciół. Obaj uciekli do samochodów.

Każdy uciekł do własnego samochodu. Kiedy pojazd Bogara nie chciał się uruchomić, wybił okno, aby się wydostać, a następnie czołgał się po ziemi, dopóki nie znalazł go patrol policji i nie zabrał do szpitala - czytamy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Urlop na Rodos. Jak poruszać się po wyspie?

Franklin Trejos nie miał tyle szczęścia. Jak przekazuje The Associated Press próbował uratować z pożaru 3-letniego psa Sama, należącego do Bogara. Zwęglone ciała obu znaleziono później w samochodzie należącym do Trejosa.

Bogar, który znalazł ciała, był w szoku. Powiedział, że Trejos nakrył psa własnym ciałem, by go osłonić przed płomieniami.


68-letni Franklin Trejos pochodził z Kostaryki. Przez wiele lat mieszkał z Geoffem Bogarem i jego żoną Shannon. Pomagał przyjacielowi w opiece nad chorą na epilepsję partnerką.

Siostrzenica Trejosa, Kika Pérez Grant, powiedziała ABC News, że jej wujek był "wielkim miłośnikiem zwierząt". Zawsze myślał o innych, zanim pomyślał o sobie i chętnie udzielał pomocy każdemu.

I tak nawet w swoich ostatnich chwilach myślał o ochronie. Był po prostu kochającym człowiekiem. Był wolnym duchem, był poszukiwaczem przygód, miłośnikiem przyrody, miłośnikiem zwierząt, artystą - powiedziała.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Znaleźli go w Otwocku. Martwy gad miał ponad 2 metry długości
Znaleźli go w Otwocku. Martwy gad miał ponad 2 metry długości
Interwencja strażników na lotnisku. Ukrainka i Hiszpanka zrobiły to mimo zakazów
Interwencja strażników na lotnisku. Ukrainka i Hiszpanka zrobiły to mimo zakazów
Pogotowie nie dotarło na czas. Kobieta nie przeżyła. "Winny jest powiat"
Pogotowie nie dotarło na czas. Kobieta nie przeżyła. "Winny jest powiat"
55-letnia Polka nie płaciła alimentów. Została zatrzymana na lotnisku
55-letnia Polka nie płaciła alimentów. Została zatrzymana na lotnisku
Przerażający film z Alp. Stali i patrzyli na lawinę. Nie żyją 3 osoby
Przerażający film z Alp. Stali i patrzyli na lawinę. Nie żyją 3 osoby
Zastał go przy oknie. Wszystko nagrał. Wideo hitem sieci
Zastał go przy oknie. Wszystko nagrał. Wideo hitem sieci
Ksiądz tyle płaci podatku za wiernych. "Niezależnie czy chodzi, czy nie chodzi do kościoła"
Ksiądz tyle płaci podatku za wiernych. "Niezależnie czy chodzi, czy nie chodzi do kościoła"
Matka miała przywłaszczyć pieniądze na studniówkę. Prokuratura ujawnia
Matka miała przywłaszczyć pieniądze na studniówkę. Prokuratura ujawnia
Alarm bombowy w Paryżu. Ewakuowali siedzibę lewicowej partii
Alarm bombowy w Paryżu. Ewakuowali siedzibę lewicowej partii
"Wszystko ubrudzone". Poznańskie parkingi w opłakanym stanie
"Wszystko ubrudzone". Poznańskie parkingi w opłakanym stanie
Obowiązują nowe przepisy. Poszedł do Lidla i zrobił zdjęcie
Obowiązują nowe przepisy. Poszedł do Lidla i zrobił zdjęcie
Ksiądz o procesie biskupa Jeża. "Warto współpracować z organami ścigania"
Ksiądz o procesie biskupa Jeża. "Warto współpracować z organami ścigania"