o2-logo
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • Quizy
Wróć na
Aleksander Sławiński
|

Promieniowanie radioaktywne nad Bałtykiem? Rosja zaprzecza

18
Podziel się

Jak donosi organizacja zajmująca się przestrzeganiem traktatu o całkowitym zakazie prób z bronią jądrową (CTBTO), na terytorium Szwecji wykryto w zeszłym tygodniu pierwiastki, które mogą wskazywać na przeprowadzanie testów nuklearnych przez Rosję. Moskwa odpiera zarzuty.

Promieniowanie radioaktywne nad Bałtykiem? Rosja zaprzecza
Skażenie może pochodzić z elektrowni jądrowej lub testu broni nuklearnej. (Getty Images, Jeff Fusco)
bDmXHgHV

Według CTBTO, należąca do organizacji stacja na terenie Szwecji wykryła "zwiększoną obecność" radioaktywnych izotopów, które najprawdopodobniej nadleciały w jej kierunku z okolic Morza Bałtyckiego.

Jak donosiła szefowa organizacji Lassina Zetbo, w dniach 22-23 czerwca stacja wykryła trzy izotopy charakterystyczne dla rozszczepiania atomu: cez-134, cez-137 oraz ruten-103.

Czytaj także:

bDmXHgHX

Traktat o zaniechaniu prób jądrowych

Byłoby to pogwałceniem traktatu z 1996 roku, w ramach którego Federacja Rosyjska zobowiązuje się do zaprzestania testów jądrowych. Jak podaje agencja TASS, doniesieniom organizacji zaprzeczają rosyjskie instytucje kontrolne oraz rzecznik Kremla, Dimitrij Pieskow, który w poniedziałek stwierdził, że nie zarejestrowano "żadnych odchyłów od normy, ani sytuacji alarmowych".

Jak podała firma Rosatom, obsługująca leżące najbliżej Bałtyku elektrownie atomowe pod Petersburgiem i na Półwyspie Kolskim, w obu instalacjach również nie odnotowano niczego wyjątkowego.

Zobacz także: Elektrownia atomowa w Polsce. "Krok milowy pod koniec roku"

bDmXHgId
bDmXHgIy
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(18)
Gonić trolla
5 miesięcy temu
Rosja nigdy do niczego się nie przyznała bo Rosja to kraj komunistyczny
Zorro
5 miesięcy temu
A do Czarnobyla się już przyznali ???
Wy p...
5 miesięcy temu
Czekam kiedy Pan Putin oskarży o to Polskę
bDmXHgIz
Aaaa
5 miesięcy temu
A kiedy Rosja się do czegoś przyznała?
chrisssceapc
5 miesięcy temu
Minie jeszcze wiele czasu, by naukowcy opracowali techniczną możliwość pozyskiwania energii z wyładowań atmosferycznych na całej Ziemi. Dało by to tanią energię dla ludzkości. Burze występują przecież prawie wszędzie na świecie. Podczas porządnej burzy dochodzi do ogromnych wyładowań atmosferycznych, które tracimy bezpowrotnie. Podobnie jest z ogromnym wiatrem, towarzyszącym wielkim burzom, których średnia prędkość w porywach wynosi nawet 200 km/h. Wielkie wyładowania elektryczne powstają w większości wybuchających w sposób względnie kontrolowany wulkanach na świecie, (np.Catatumbo w Wenezueli, jako ewenement), co pozwoliłoby na pozyskanie olbrzymich zasobów energii. Węgiel już dawno winien być wygaszony i odrzucony, bo zatruwa nam bezpowrotnie świat. Energia atomowa, nie dość że droga przy budowie i eksploatacji, jest wysoce niebezpieczna dla ludzkości. Co do tornad, to sprawa jest bardziej złożona. Tornada przede wszystkim wywołują ogromne zniszczenia. Są jednak do przewidzenia od teraz, bo przez wiele dziesiątków lat - USA zachowywały się jak średniowieczna inkwizycja. Nie wolno było mówić głośno o tym, pod groźbą utraty pracy. Obecnie wiemy kiedy i gdzie pojawi się tornado i możemy się ewakuować. Nie zawsze uda nam się uciec. Może mniej ginie ludzi, lecz straty materialne są nie do odrobienia. Od traumatycznych zniszczeń, nie mamy na razie szans się uchronić. Problem dotyczy technicznej możliwości okiełznania niezwykłej energii powstającej w "oku" tornada, a także cyklonu czy huraganu. Energia w oku jest astronomiczna. Pozyskiwanie energii ze źródeł ziemskich jak wiatry, pioruny i tornada uchroniłoby nas przed zagładą. Jeśli nie pójdziemy w tym kierunku, czeka nas katastrofa. To co proponuję to ekologiczny kierunek nowoczesnego rozwoju cywilizacji ziemskiej, na który solidarnie musi zgodzi się cały świat. Tak postąpiły tylko nieliczne cywilizacje we Wszechświecie, te które uratowały się przed zagładą i przetrwały do dziś. Osobnym tematem jest energia wiatrowa, mozolnie materializująca się na świecie. Ciekawostką jest to, że największe wiatry o prędkości sięgającej nawet 2 km/s odkryto na planecie znajdującej się poza Układem Słonecznym. W naszym układzie słonecznym, prędkość wiatrów na Jowiszu może sięgać 500 km/h. Neptun jest planetą znajdująca się około 30 razy dalej od Słońca niż Ziemia, co czyni ją od 2006 roku ostatnią planetą Układu Słonecznego. Warunki panujące w jej atmosferze są potwornie ekstremalne dzięki silnym wichurom, podczas których wiatr może osiągać prędkość około 1500 km/h To absolutny rekord. Na jednym z „gorących Jowiszów” wiatry nieustannie wieją z prędkością przypuszczalnie sięgającą prawie dziesięciu tysięcy kilometrów na godzinę. Przyszłe cywilizacje ziemskie będą z tego korzystać. Zejdźmy na Ziemię. Prędkość 408 km/h to oficjalny rekord prędkości wiatru - potwierdzony przez Światową Organizację Meteorologiczną. Taki wiatr wiał 10 kwietnia 1996 roku na australijskiej wyspie Barrow podczas przejścia cyklonu Olivia. W Polsce w 1990 roku stacja meteorologiczna na szczycie Śnieżki zanotowała podmuch wiatru o prędkości 345 km/h. To są bardzo duże prędkości, które napędziłyby niejedną turbinę wysokogórską czy nadmorską. Świat AD 2020 stoi na krawędzi klimatycznej, ekonomicznej, zdrowotnej, militarnej katastrofy. Jeżeli nie zrobimy nic, nie przeżyjemy do 2100 roku. Społeczność międzynarodowa musi zjednoczyć swe siły do walki o cywilizacyjne przetrwanie. Jest to nasz kosmiczny obowiązek. Wiele cywilizacji w Kosmosie poległo w konfrontacji z ludzką ułomnością i nie potrafiły obronić się przed samozagładą. Astronomowie na Ziemi notują od czasu do czasu za pomocą największych radioteleskopów niezrozumiałe jak na razie rozbłyski, które bywa, że są wołaniem o pomoc dogorywającej cywilizacji pozaziemskiej. P.S. Mam nadzieję, że tekst zostanie opublikowany?
Najnowsze komentarze (18)
Xyz
5 miesięcy temu
Jak byl Czernobyl to tez zaprzeczali.
Bobo
5 miesięcy temu
Mateczka Rasyja ma w genach lamanie traktatow.Kolejna prowokacja....?
Antoni
5 miesięcy temu
Czy Rosja kiedykolwiek do jakiegoś złego czynu się przyznała? Do mordu w Katyniu i Sobieszkowie się przyznali? A przecież jest podpis Stalina o likwidacji tych ludzi i dokładne spisy tych z egzekucji/ Do Czarnobyla się przyznali? Po ilu dniach? Jak już żeśmy się tego jodu nawdychali. Teraz będzie to samo.
Mierzak
5 miesięcy temu
Trzeci dzień już łażę po okolicy z wojskowym rentgenroadiometrem DP-75 (najlepszy, jaki był dostępny), nastawionym na najczulszy z możliwych zakresów, tj. 0,5 mR/h. Absolutnie nie wykryłem wzrostu promieniowania nawet na poziomie 0,005 mR/h (5 mikrorengenów na godzinę). A jest to tak czuły zakres, że na spokojnie mierzy i to wyraźnie promieniowanie od na przykład dużych kamieni narzutowych, koszulek Auera do lamp gazowych czy elektrod spawalniczych. Nic, absolutne nic nie ma. To jest kolejna prowokacja. Ale wiem, dla czego - Białoruś miesiąc temu odpaliła dużą elektrownię atomową u siebie, jej moc jest tak wielka, że będzie mogła sprzedawać energię elektryczną do państw ościennych. A u nas, ciekawe dla czego - zbudowano dużą linię energetyczną najwyższych napięć (400 kV), która od Warszawy, w prościutkiej linii, idzie w kierunku Brześcia.. Ale to na pewno było zupełnie przypadkowe..
Romcio
5 miesięcy temu
Rosja zawsze kłamie to jest postawa polityki kremla
Bird
5 miesięcy temu
Pis promieniuje radością.
Mich
5 miesięcy temu
Czajkosky też sie nie przyznaje bo to temat zastepczy
Kaczka
5 miesięcy temu
Oddali już tego mapromieniowanego tupolewa
bDmXHgIr
Jan
5 miesięcy temu
Zaczęło się robić bardzo niebezpieczne espiecznie
Aaaa
5 miesięcy temu
A kiedy Rosja się do czegoś przyznała?
Foka
5 miesięcy temu
chyba sobie kupię jodynę ...
Wy p...
5 miesięcy temu
Czekam kiedy Pan Putin oskarży o to Polskę
maciek
5 miesięcy temu
kilka lat temu miałem leczoną tarczycę cezem radioaktywnym, ale od kilku lat nie byłem nad Bałtykiem
chrisssceapc
5 miesięcy temu
Minie jeszcze wiele czasu, by naukowcy opracowali techniczną możliwość pozyskiwania energii z wyładowań atmosferycznych na całej Ziemi. Dało by to tanią energię dla ludzkości. Burze występują przecież prawie wszędzie na świecie. Podczas porządnej burzy dochodzi do ogromnych wyładowań atmosferycznych, które tracimy bezpowrotnie. Podobnie jest z ogromnym wiatrem, towarzyszącym wielkim burzom, których średnia prędkość w porywach wynosi nawet 200 km/h. Wielkie wyładowania elektryczne powstają w większości wybuchających w sposób względnie kontrolowany wulkanach na świecie, (np.Catatumbo w Wenezueli, jako ewenement), co pozwoliłoby na pozyskanie olbrzymich zasobów energii. Węgiel już dawno winien być wygaszony i odrzucony, bo zatruwa nam bezpowrotnie świat. Energia atomowa, nie dość że droga przy budowie i eksploatacji, jest wysoce niebezpieczna dla ludzkości. Co do tornad, to sprawa jest bardziej złożona. Tornada przede wszystkim wywołują ogromne zniszczenia. Są jednak do przewidzenia od teraz, bo przez wiele dziesiątków lat - USA zachowywały się jak średniowieczna inkwizycja. Nie wolno było mówić głośno o tym, pod groźbą utraty pracy. Obecnie wiemy kiedy i gdzie pojawi się tornado i możemy się ewakuować. Nie zawsze uda nam się uciec. Może mniej ginie ludzi, lecz straty materialne są nie do odrobienia. Od traumatycznych zniszczeń, nie mamy na razie szans się uchronić. Problem dotyczy technicznej możliwości okiełznania niezwykłej energii powstającej w "oku" tornada, a także cyklonu czy huraganu. Energia w oku jest astronomiczna. Pozyskiwanie energii ze źródeł ziemskich jak wiatry, pioruny i tornada uchroniłoby nas przed zagładą. Jeśli nie pójdziemy w tym kierunku, czeka nas katastrofa. To co proponuję to ekologiczny kierunek nowoczesnego rozwoju cywilizacji ziemskiej, na który solidarnie musi zgodzi się cały świat. Tak postąpiły tylko nieliczne cywilizacje we Wszechświecie, te które uratowały się przed zagładą i przetrwały do dziś. Osobnym tematem jest energia wiatrowa, mozolnie materializująca się na świecie. Ciekawostką jest to, że największe wiatry o prędkości sięgającej nawet 2 km/s odkryto na planecie znajdującej się poza Układem Słonecznym. W naszym układzie słonecznym, prędkość wiatrów na Jowiszu może sięgać 500 km/h. Neptun jest planetą znajdująca się około 30 razy dalej od Słońca niż Ziemia, co czyni ją od 2006 roku ostatnią planetą Układu Słonecznego. Warunki panujące w jej atmosferze są potwornie ekstremalne dzięki silnym wichurom, podczas których wiatr może osiągać prędkość około 1500 km/h To absolutny rekord. Na jednym z „gorących Jowiszów” wiatry nieustannie wieją z prędkością przypuszczalnie sięgającą prawie dziesięciu tysięcy kilometrów na godzinę. Przyszłe cywilizacje ziemskie będą z tego korzystać. Zejdźmy na Ziemię. Prędkość 408 km/h to oficjalny rekord prędkości wiatru - potwierdzony przez Światową Organizację Meteorologiczną. Taki wiatr wiał 10 kwietnia 1996 roku na australijskiej wyspie Barrow podczas przejścia cyklonu Olivia. W Polsce w 1990 roku stacja meteorologiczna na szczycie Śnieżki zanotowała podmuch wiatru o prędkości 345 km/h. To są bardzo duże prędkości, które napędziłyby niejedną turbinę wysokogórską czy nadmorską. Świat AD 2020 stoi na krawędzi klimatycznej, ekonomicznej, zdrowotnej, militarnej katastrofy. Jeżeli nie zrobimy nic, nie przeżyjemy do 2100 roku. Społeczność międzynarodowa musi zjednoczyć swe siły do walki o cywilizacyjne przetrwanie. Jest to nasz kosmiczny obowiązek. Wiele cywilizacji w Kosmosie poległo w konfrontacji z ludzką ułomnością i nie potrafiły obronić się przed samozagładą. Astronomowie na Ziemi notują od czasu do czasu za pomocą największych radioteleskopów niezrozumiałe jak na razie rozbłyski, które bywa, że są wołaniem o pomoc dogorywającej cywilizacji pozaziemskiej. P.S. Mam nadzieję, że tekst zostanie opublikowany?
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić