Źródło wideo: © Associated Press
Klaudia Sadurska

Prosił rodziców aby przyjść do szkoły. Wokół były tylko ruiny

Z okazji 1 września dzieci w Kijowie przyszły do szkoły świętować pierwszy dzień zajęć. Kilka dni wcześniej ich szkoła została zniszczona podczas rosyjskich nalotów, dlatego tegoroczne rozpoczęcie roku miało charakter symboliczny.

W szkole w Kijowie mała grupa dzieci zgromadziła się aby zadzwonić pierwszym dzwonkiem symbolizującym rozpoczęcie nowego roku szkolnego. Cztery dni wcześniej ich szkoła została zniszczona podczas nocnego ataku Rosji.

Na dziedzińcu widoczne są ślady uderzenia, wybite okna, gruzy rozrzucone po całym terenie czy zniszczoną elewację. Dzieci będą się uczyć online, ponieważ jak podkreśliła dyrektorka szkoły "okolica nie jest bezpieczna".

Symboliczne rozpoczęcie roku zostało nagrane a inni uczniowie oglądali je z domu. Sześcioletni pierwszoklasista poprosił rodziców, aby mógł przyjść do szkoły i zrobić sobie zdjęcie z okazji rozpoczęcia nauki.

Przed godziną 10 w Kijowie rozległ się alarm lotniczy. Nauczyciele, rodzice i dzieci przenieśli się do schronu szkolnego.

Szkoła ma wznowić naukę stacjonarną za dwa tygodnie.

Więcej wideo
Nowy król Norwegii zasiadł na tronie. Tak wyglądała ceremoniaNowy król Norwegii zasiadł na tronie. Tak wyglądała ceremonia
Nowość z Rossmanna za 11,99 zł. Idealne do pielęgnacji twarzyNowość z Rossmanna za 11,99 zł. Idealne do pielęgnacji twarzy
"Zginął, bo był dziennikarzem". Poznań pamięta o Jarosławie Ziętarze"Zginął, bo był dziennikarzem". Poznań pamięta o Jarosławie Ziętarze
Eksperci o śmiercionośnej broni USA. "Trudno znaleźć uzasadnienie"Eksperci o śmiercionośnej broni USA. "Trudno znaleźć uzasadnienie"
59-latka zobaczyła rower pod sklepem. Chwilę później już go nie było59-latka zobaczyła rower pod sklepem. Chwilę później już go nie było
Wyciągnęli ich z tuneli. Czekali od środowej powodzi na pomocWyciągnęli ich z tuneli. Czekali od środowej powodzi na pomoc
Ukradł auto warte 120 tys. zł. Wpadł następnego dnia. Zdradził go jeden szczegółUkradł auto warte 120 tys. zł. Wpadł następnego dnia. Zdradził go jeden szczegół
Wybrane dla Ciebie