Prowadzi hospicjum dla dzieci. Mówi, co robią w momencie odejścia

Ojciec Filip Leszek Buczyński prowadzi Hospicjum dla Dzieci im. Małego Księcia w Lublinie. - Pierwszym pytaniem, jakie zadam Panu Bogu, jeśli dane mi będzie kiedyś przed nim stanąć twarzą w twarz, będzie: dlaczego te wszystkie dzieci musiały umrzeć? - wyznał w rozmowie z Onetem.

Ojciec Filip Leszek Buczyński prowadzi Hospicjum dla Dzieci im. Małego Księcia w Lublinie. Ojciec Filip Leszek Buczyński prowadzi Hospicjum dla Dzieci im. Małego Księcia w Lublinie.
Źródło zdjęć: © Facebook

Ojciec Filip Leszek Buczyński jest założycielem i prezesem Lubelskiego Hospicjum dla Dzieci im. Małego Księcia. Zakonnik w rozmowie z Onetem wyznał, że od 33 lat pomaga umierającym przejść na tę drugą stronę i do tej pory nie jest w stanie zrozumieć, jaki sens ma cierpienie śmiertelnie chorego dziecka.

Założyciel hospicjum ma duże poczucie niesprawiedliwości. - Nie kłócę się [z Panem Bogiem przyp. red], ale na pewno mam poczucie niezrozumienia tej tajemnicy. Po prostu w swojej pokorze przyznaję się, że nie rozumiem. Może czasem się na to złoszczę, ale nie ma we mnie pretensji - powiedział zakonnik (Onet).

O. Buczyński wielokrotnie był przy osobach w momencie ich odejścia. Jakie zachowania towarzyszą dzieciom, które umierają?

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Dramatyczna akcja w hospicjum w Chojnicach. "Ewakuowano ludzi na łóżkach"

Czasem dzieci na ostatnim oddechu mówią rzeczy niestworzone. Innym razem opowiadają o jakimś stanie, miejscu, osobie, którą właśnie widzą i zaraz potem umierają. Oczywiście można to naukowo wytłumaczyć, że w mózgu tworzą się halucynacje - opowiada duchowny w rozmowie z Onetem.

Jak w momencie śmierci dziecka można wesprzeć jego rodzinę? Duchowny radzi, by płakać razem z nimi. Założyciel hospicjum przyznał, że zdarza mu się płakać na pogrzebach dzieci, które zna osobiście.

Mówię rodzicom: "jestem przy was, przy waszym bólu. Nie jestem w stanie nic powiedzieć, tylko z wami płakać. Ale pamiętajcie, że nie jesteście w tym sami". Jeśli wiem, że rodzina jest wierząca, to dodaję: "już teraz się modlę do Boga przez wstawiennictwo waszego świętego dziecka. Mam nadzieję, że się z nim spotkam. Mam nadzieję, że się tam razem wszyscy spotkamy". To bardzo proste słowa, ale ja nie jestem tam po to, żeby im wszystko wyjaśniać. Ja w obliczu śmierci dziecka jestem tak samo głupi, jak oni - wyznał duchowny.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Słynny krzyż zostanie odbudowany. Jest komunikat Archidiecezji
Słynny krzyż zostanie odbudowany. Jest komunikat Archidiecezji
Ameryka wyjdzie z NATO? Reuters pisze o "gniewie Trumpa"
Ameryka wyjdzie z NATO? Reuters pisze o "gniewie Trumpa"
81-latek zasłabł za kierownicą. Potrącił dwie kobiety
81-latek zasłabł za kierownicą. Potrącił dwie kobiety
Trump o Janie Pawle II. "Zachęcam każdego Amerykanina"
Trump o Janie Pawle II. "Zachęcam każdego Amerykanina"
Iran rekrutuje 12-latków. Widziano dzieci z karabinami szturmowymi
Iran rekrutuje 12-latków. Widziano dzieci z karabinami szturmowymi
Tak 100 lat temu Wielkanoc świętowali leśnicy. Dotarli do dawnych zapisków
Tak 100 lat temu Wielkanoc świętowali leśnicy. Dotarli do dawnych zapisków
Oddychamy coraz gorszym powietrzem. Sytuacja Polski podobna do Rumunii
Oddychamy coraz gorszym powietrzem. Sytuacja Polski podobna do Rumunii
Człowiek i rekin. Nagranie z USA niesie się w sieci
Człowiek i rekin. Nagranie z USA niesie się w sieci
Brytyjczycy wyślą system antydronowy do Kuwejtu. Jest decyzja
Brytyjczycy wyślą system antydronowy do Kuwejtu. Jest decyzja
Akcja policjantów z Zabrza. Tak zatrzymali włamywaczy
Akcja policjantów z Zabrza. Tak zatrzymali włamywaczy
Praca w polu podczas Wielkiego Tygodnia? W komentarzach burza
Praca w polu podczas Wielkiego Tygodnia? W komentarzach burza
Kłopoty Rosjan. Pierwsza taka sytuacja od 2,5 roku
Kłopoty Rosjan. Pierwsza taka sytuacja od 2,5 roku