Przerażające odkrycie na stacji benzynowej. Kierowców zamurowało!

Na jednej z australijskich stacji benzynowych kierowcę zaskoczył niecodzienny widok. Z kosza na śmieci wyłonił się gigantyczny pyton. W mediach społecznościowych zawrzało.

Na jednej z australijskich stacji benzynowych kierowców znaleziono gigantycznego pytonaNa jednej z australijskich stacji benzynowych kierowców znaleziono gigantycznego pytona
Źródło zdjęć: © Reddit | T_Raite
Jan Manicki

O zdarzeniu poinformował w sobotę jeden z użytkowników Reddita pod pseudonimem T_Raite. Zdaniem autora zdjęcia, sfotografowane zwierzę to pyton dywanowy. Ten gatunek występuje praktycznie w całej Australii i może osiągać do 3,6 metrów długości.

Pyton wyszedł z kosza na śmieci. W Internecie zawarzało

Choć wąż nie jest jadowity, wciąż stanowi zagrożenie dla ludzi. Jego ukąszenie może być bardzo bolesne i pozostawić głębokie rany. Jak twierdzą naukowcy, w ostatnim czasie zauważono wzmożoną aktywność tych gadów.

Pod zdjęciem pytona wychylającego się ze śmietnika rozgorzała dyskusja. Jeden z internautów stwierdził, że dobrze iż nie jest to tajpan pustynny ani mokasyn miedziogłowiec. Wymienione gatunki to jedne z najbardziej jadowitych węży na świecie.

Dzisiaj tylko pyton, tajpany i mokasyny pojawiają się we wtorki i czwartki – odparł żartobliwie autor obrazka.

Inny komentujący zwrócił uwagę na miejsce wykonania zdjęcia.

Oczywiście, że to Australia! – stwierdził internauta.

Ogromny wąż na stacji benzynowej. Kolejny taki przypadek

To nie pierwszy zaobserwowany w ostatnim czasie przypadek ogromnego węża na stacji benzynowej. Podobna historia miała miejsce we wrześniu w Melbourne. Ponad metrowy wąż tygrysi owinął się wokół dystrybutora paliwa, został jednak złapany przez osoby zawodowo zajmujące się chwytaniem niebezpiecznych dzikich zwierząt.

Obejrzyj także: Na ratunek groźnej bestii. Nagranie z wężem podbija sieć

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Rozpalił ognisko z odpadów. Sporo za to zapłacił
Rozpalił ognisko z odpadów. Sporo za to zapłacił
79-latek wyrzucił szczeniaka w worku. Tak się tłumaczył
79-latek wyrzucił szczeniaka w worku. Tak się tłumaczył
Generał nie wyklucza konfrontacji z Rosją. Wskazał możliwą datę
Generał nie wyklucza konfrontacji z Rosją. Wskazał możliwą datę
Lawinowe zagrożenie w Tatrach. Jest decyzja ws. Morskiego Oka
Lawinowe zagrożenie w Tatrach. Jest decyzja ws. Morskiego Oka
11-letnia Lena nie żyje. Śledczy o tragedii na Mazowszu
11-letnia Lena nie żyje. Śledczy o tragedii na Mazowszu
Ludzkie DNA na Całunie Turyńskim. Ślady z wielu kontynentów
Ludzkie DNA na Całunie Turyńskim. Ślady z wielu kontynentów
Zaszła w ciążę. Nie wiedzą, który bliźniak jest ojcem
Zaszła w ciążę. Nie wiedzą, który bliźniak jest ojcem
Prawo jazdy po nowemu. Ekspert ocenił planowane zmiany
Prawo jazdy po nowemu. Ekspert ocenił planowane zmiany
Artyści znów uderzają w Trumpa. To hit w Waszyngtonie
Artyści znów uderzają w Trumpa. To hit w Waszyngtonie
Przygotowania trwały 11 lat. Neapol ma nową atrakcję
Przygotowania trwały 11 lat. Neapol ma nową atrakcję
Aneta K. nie żyje. Osierociła dwoje dzieci. Apel znajomej
Aneta K. nie żyje. Osierociła dwoje dzieci. Apel znajomej
Wikary nie żyje. Proboszcz miał z niego kpić. Sprawą zajęła się prokuratura
Wikary nie żyje. Proboszcz miał z niego kpić. Sprawą zajęła się prokuratura