Rafał Strzelec| 
aktualizacja 

Przeszedł na ukraińską stronę. Mówi, co usłyszał od wagnerowców

Rosyjski Korpus Ochotniczy to jednostka składająca się z Rosjan, którzy w trwającym konflikcie wybrali stronę ukraińską. Jest wśród nich Michaił Pawłow. Mężczyzna opowiedział w jednej z rozmów, jaką propozycję dostał od wagnerowców, kiedy jeszcze znajdował się w kolonii karnej.

Przeszedł na ukraińską stronę. Mówi, co usłyszał od wagnerowców
Rosjanin przeszedł na ukraińską stronę (Twitter, Anton Heraszczenko)

Niektórzy Rosjanie nie chcą służyć w armii Putina. Kiedy mają taką możliwość, oddają się w ręce Ukraińców, aby trafić do niewoli. To lepsze niż śmierć na froncie.

Część z nich może przystąpić do Legionu Wolność lub Rosyjskiego Korpusu Ochotniczego. Są to jednostki paramilitarne, które zrzeszają Rosjan chcących walczyć po ukraińskiej stronie. Do Legionu trafiają zazwyczaj dezerterzy i jeńcy, zaś do RKO emigranci z innych krajów.

Rosyjski Korpus Ochotniczy ma na koncie brawurowe akcje m.in. atak na lotnisko w Kursku czy zajęcie rosyjskich wiosek przy granicy z Ukrainą.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Zwrot na froncie? Ekspert mówi o reakcji na Kremlu

Przeszedł na stronę Ukrainy

Michaił Pawłow jest jednym z żołnierzy, który choć jest obywatelem Rosji, zdecydował się opowiedzieć w konflikcie po stronie Ukrainy.

Jak podaje na swoim profilu w mediach społecznościowych Anton Heraszczenko, doradca ministra spraw wewnętrznych Ukrainy, Pawłow został wcielony do karnych oddziałów zwanych Storm-Z.

Kiedy był jeszcze w kolonii karnej, w której spędził 4 lata i 2 miesiące, do zakładu przybyli wagnerowcy. Przylecieli czarnymi śmigłowcami Mi-8, na pokładzie których znajdowała się broń. Pawłow opowiedział o propozycji, jaką składano osadzonym. Mówiono o ułaskawieniu i 200 do 300 tys. rubli na miesiąc za przystąpienie do Grupy Wagnera.

Przyznawano jednocześnie, że tylko 30, może nawet tylko 20 procent zwerbowanych więźniów wróci do swoich domów. - Szukali bandytów, złodziei, morderców. Powiedzieli, że będziemy mieli szansę robić to, za co nas wsadzono do więzienia. Serio, nie żartuję, oni dokładnie to powiedzieli - dodał Pawłow.

Trwa ładowanie wpisu:twitter

Niestety, Rosja nawet bez zwyrodnialców zrzeszonych w Grupie Wagnera radzi sobie coraz lepiej na froncie. W ostatnich tygodniach armia Putina przejęła inicjatywę na froncie. W Ukrainie zaczynają się rozliczenia po nieudanej kontrofensywie.

Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić