Przyczyny pożaru na Marywilskiej. W sieci zaroiło się od teorii spiskowych

Hala popularnego kompleksu handlowego przy Marywilskiej 44 w Warszawie spłonęła niemal doszczętnie. Jak zauważyli strażacy, ale i świadkowie zdarzenia, ogień podejrzanie szybko się rozprzestrzenił. W sieci pojawiły się teorie spiskowe na temat przyczyn pożaru.

Na razie nie wiadomo, jak doszło do pożaruNa razie nie wiadomo, jak doszło do pożaru
Źródło zdjęć: © PSP, Twitter

Jak poinformowali strażacy, pożar centrum handlowego przy ul. Marywilskiej w Warszawie został już opanowany. Podczas gdy trwa dogaszanie pogorzeliska, wszyscy zadają sobie pytanie, jak doszło do tak ogromnej tragedii.

Pracujący na miejscu strażacy przyznają, że są zaskoczeni szybkością, z jaką rozprzestrzeniał się ogień. Gdy zjawili się na miejscu, okazało się, że ponad 2/3 hali objęte jest pożarem.

To bardzo dziwna sytuacja, że po 11 minutach była objęta pożarem tak wielka powierzchnia – wyjaśnił w rozmowie z mediami główny komendant straży pożarnej nadbryg. Mariusz Feltynowski. — Być może nagromadzenie materiałów, ubrań sprawiło, że pożar tak szybko się rozprzestrzeniał — dodał.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Weszli do opuszczonego domu. Potężna skala odkrycia służb

Straż pożarna została zaalarmowana o pożarze o godz. 3:31 w nocy. Zadziałał automatyczny system monitorowania zainstalowany w hali.

Pożar na Marywilskiej. Doszło do podpalenia?

Komendant Główny PSP nadbryg. Mariusz Feltynowski zaznaczył, że nieznane są jeszcze przyczyny pożaru. Teraz sprawę zbadają służby, które rozpoczną prace po zakończeniu działań gaśniczych.

W szybko sieci pojawiły się teorie spiskowe dotyczące pożaru. Z relacji świadków wynika, że ogień pojawił się w kilku miejscach jednocześnie i błyskawicznie rozprzestrzenił się na całe centrum. Ponadto miały nie zadziałać grodzie przeciwpożarowe.

Przypomnijmy: mowa o dużej powierzchni: 140 tys. m kwadratowych, w której mieściło się 1400 sklepów i punktów usługowych.

Rzecznik komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej Karol Kierzkowski zaapelował do mieszkańców stolicy, by nie otwierali okien i ograniczyli aktywność fizyczną. Dogaszanie pożaru może potrwać nawet kilkanaście godzin.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Usłyszała: 'To teren muzułmański'. Broniła popychanego duchownego w Londynie
Usłyszała: 'To teren muzułmański'. Broniła popychanego duchownego w Londynie
Nie żyje "Olbrzym z Rzeszowa". Jego zdjęcie przeszło do historii
Nie żyje "Olbrzym z Rzeszowa". Jego zdjęcie przeszło do historii
Pojawiły się w centrum Warszawy. Od razu chwyciła za telefon
Pojawiły się w centrum Warszawy. Od razu chwyciła za telefon
Dachowanie przy stacji benzynowej. Kierowca zniknął bez śladu
Dachowanie przy stacji benzynowej. Kierowca zniknął bez śladu
Zasłabł na sesji rady miasta. Nie żyje Jan Pszczoła
Zasłabł na sesji rady miasta. Nie żyje Jan Pszczoła
Niedziela, 11:36. Kamera pokazała plażę w Gdańsku. Co tam się dzieje
Niedziela, 11:36. Kamera pokazała plażę w Gdańsku. Co tam się dzieje
14-letnia Anastasia zniknęła. Wyszła z domu 12 lutego. Widziałeś ją?
14-letnia Anastasia zniknęła. Wyszła z domu 12 lutego. Widziałeś ją?
Intymne ujęcie z lasu. Nagle się pojawił. Leśnicy tłumaczą
Intymne ujęcie z lasu. Nagle się pojawił. Leśnicy tłumaczą
Mały makak podbił serca. Cały świat kibicuje Punchowi
Mały makak podbił serca. Cały świat kibicuje Punchowi
Cały dzień za 3,71 zł. To nie pomyłka. Ponad 200 tys. odsłon
Cały dzień za 3,71 zł. To nie pomyłka. Ponad 200 tys. odsłon
Leśnicy wrzucili na Facebooka. Przypatrzcie się dobrze
Leśnicy wrzucili na Facebooka. Przypatrzcie się dobrze
Były ich setki. Nagrała na polu. "Nigdy nie widziałam"
Były ich setki. Nagrała na polu. "Nigdy nie widziałam"