Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
WIP
|
aktualizacja

Przygarnęła kota. Teraz grozi jej do 5 lat więzienia

372
Podziel się:

W sierpniu 2021 roku w Świdnicy, Pani Natalia podczas wizyty w restauracji przygarnęła błąkającego się po ulicy kota. Teraz grozi jej do 5 lat więzienia.

Przygarnęła kota. Teraz grozi jej do 5 lat więzienia
Przygarnęła kota. Teraz grozi jej do 5 lat więzienia (Facebook, Państwo w Państwie, Screenshot z programu)

Pani Natalia przygarnęła błąkające się po ulicy kota. Do zdarzenia doszło w sierpniu 2021 roku. Podczas wizyty w restauracji Kryształowa w Świdnicy zauważyła zwierzę. Zapytała obsługę restauracji czy znają to zwierzę. Dowiedziała się, że kot jest bezpański i często go tam dokarmiają.

Kobieta przed postanowiła przygarnąć zbłąkane zwierzę. Zbliżała się godz. 22:00. Pani Natalia zabrała kota do samochodu i zabrała do domu, co miał uwiecznić miejscowy monitoring.

Zwierzę miało na szyi obrożę z numerem telefonu. Niestety, przez trzy dni bezskutecznie próbowała dodzwonić się do właściciela. Nikt nie odbierał. Dzwoniła też do schroniska, by oddać kota pod opiekę organizacji. Niestety, po trzech dniach czworonóg uciekł.

Choć dla Pani Natalii temat został zamknięty, kilka miesięcy później do drzwi zapukała policja. Została oskarżona o kradzież zwierzęcia. W listopadzie 2021 roku przeszukano jej dom, sprawdzono też dom byłego męża i teściowej. Tasmana nie znaleziono.

Nie chciała ukraść kota. Podkreślała to służbom, a pod presją podczas przesłuchania, podpisała wniosek o dobrowolnym poddaniu się karze. Wycofała go następnego dnia. Chce przesłuchania pracowników schroniska i powołania biegłego, który oceni faktyczną wartość kota.

Jak twierdzi jego właścicielka, Tasman to kot brytyjski długowłosy. Nie posiada jednak rodowodu. Policja wyceniła wartość zwierzęcia na tysiąc złotych. Wartość jest potrzebna do zakwalifikowania prawnego kradzieży. Pani Natalii grozi od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia.

Według polskiego prawa kradzież rzeczy (a zgodnie z prawem zwierzę jest traktowane jak rzecz) o wartości powyżej 500 zł to przestępstwo, za które można trafić do więzienia - podają autorzy programu "Państwo w Państwie".
Zobacz także: Kot na bieżni próbuje zjeść rybę. Zabawne nagranie hitem sieci
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(372)
Frania
miesiąc temu
Głupie polskie prawo. Brak słów, zrób coś dobrego to pójdziesz do paki.
Anioł
miesiąc temu
I to jest sprawiedliwość, nie dość że pani mówi prawdę to inni na siłę wyciągają kasę z osób nie winnych. Wstyd
Agata16
miesiąc temu
Niedosyt że przygarnęła kota to jeszcze została posadzona o kradzież. A,gdzie był właściciel kota?,dlaczego nie zgłosiła zaginięcie lub go nie szukała? Pewnie wyrzuca biednego kota na dwór,a później oskarża o kradzież żeby zarobic odszkodowanie.
Xxxxxxcc
miesiąc temu
Dziki kraj, i mundurowi nie mają czym się zająć, niech ścigają prawdziwych przestepcowy
Cicho
miesiąc temu
Zlinczować Su... ! Obrzucić kamieniami !!! Swoją drogą to nie ma poważniejszych spraw ... ?
Ares
miesiąc temu
JA polecam zająć się sprawą Qnia lub cieciej osoby czy Staśka gawłoskiego , że nie wspomnę Sławka Tik-taka , czy Sławka Neumanna .
Tomcio Pszcze...
miesiąc temu
P.S. Nie jestem prawnikiem ale po prostu wszystkie okoliczności pozwalają łatwo stwierdzić że ta pani działa w stanie wyższej konieczności. Krótka piłka. Życzę sądom, aby takie sprawy traktowały jako 5 minutowe.
Tomcio Pszcze...
miesiąc temu
Absurd goni absurd.To właścicielka zwierzęcia powinna zapłacić mandat za to że pozostawiła je bez opieki. A tej wrażliwej pani życzę, aby dobry prawnik szybko rozwiązał jej sprawę.
16091958
miesiąc temu
Wiele razy"kota" ma nasze prawo ale do tego chyba wszscy jesteśmy przyzwyczjeni.
Basia75L
miesiąc temu
A w Ameryce jest straż miejska ,nie pamiętam jak się zwie,no do zwierząt ,jeżdżą po mieście ,po wsiach ,z klatkami ,zostawiają na noc i wyłapują ,koty ,kocięta ,niczyje dziko żyjące w okropnym stanie większość .,i psy i koty ,i przyjmują zgłoszenia ,natychmiast jadą ,do schronisk zwierzątka ,a jeśli komuś się zgubił kociak ,to szuka w schronisku,a u nas nie ma takiej służby na kółkach ,,Animals ,chyba się zwie , nasza straż miejska się kotami nie interesuje, to nie ich praca,a fundacja tylko po chore okaleczone przyjedzie ,,i nie każda fundacja ,bo mi jedna wogule na zgłoszenie o chora kotkę nie dała odezwy ,i nie przyjechali ,a druga ,,miał kocie wąsy i spółka ,,natychmiast po chore kotki przyjechała ,choć mają ich ponad sto i więcej ,w fundacji,a u nas słyszałam są pracownicy do spraw zwierząt ,ale tylko urzędnicy chyba , i jeśli chodzi o psy ,bo o koty to nie ,. Mają w Polsce przerąbane kotki dziko żyjące ,porzucone ,wyrzucone ,niechciane , zagubione ,,i kiedyś taki kotek miał właściciela ,a potem rozmnaża się na wolności ,i cierpią przez choroby i z głodu ,☹️🙀😿😿
Basia75L
miesiąc temu
Właścicielka ,przyznała się do kota ,i,sprawa zakończona ,a jeszcze powinna dać znaleźne tej Pani ,nagrodę ,a Policja niech się zajmie razem ze strażą miejską , kotami sierotami ,niczyje ,kotki sieroty ,które może i miały swoich właścicieli ale się zagubiły ,i nadal dają potomstwo które powiększa ilość kotów na wsi i w miastach , wiem od z wiadomości i filmików ,fundacji ,o nazwie ,Miał kocie wąsy i spółka ,starają się pomagają leczą ,u weterynarzy ,koszty niesamowite ,duże pieniądze potrzebne proszą o pomoc wciąż ,aby pomóc tym skatowanym kotom ,robią budki na zimę ,dokarmiają te biedne porzucone niechciane ,sieroty przybłędy jak to się mówi ,ile ich w naszym powiecie Koszalin miasto ,a rządzący nic nie pomagają ?? no nie jak czytałam ,a na wioskach ,, jeśli,sąsiadka się wyprowadziła i zostawiła kotkę ,a kotka została zapłodniona ,to znów będą koty ,sieroty ,,i kto ma się tym zająć ? nawet gdy ktoś kocha zwierzątka,to rok w rok nikt nie chce chodowle mieć w mieszkaniu nawet na wsi w bloku , mówią ,na szczury jest trucizna nawet po piwnicach rozkłada zarząd spółdzielni mieszkaniowej ,więc po co koty mówią , obecnie ,gdy tu strażnicy odmówili zabrać do schroniska pozostawioną kotkę przez wyprowadzonych się sąsiadów ,to ta kotka i jej potomstwo da dużo sporo niechcianych przeganiany CH kotów ,katowanych , ale ale ,nie pomyślałam że może Ci strażnicy miejscy ,zwierząt czy np kotów ,może w swojej wiosce też przeganiają koty ,na to wygląda ,i nie obchodził ich los tej jednej kotki ,i jeszcze mieli by z jedną kotką jechać aż 50km do schroniska ? a przecież jest napisane urząd do ochrony zwierząt ,zgłoś do straży miejskiej ,owszem do psa przyjadą ,a koty niech w cierpieniach umierają ,,a w fundacjach mają ogrom kotów i nawet brak pomieszczeń ,bo szukają sponsorów co by pomogły stare domy dla nich remontować
Żenada
miesiąc temu
Po pierwsze jeżeli ma dowodu że naprawdę dzwoniła do opiekunki kota, schroniska to się wybroni do tego jak pracownicy restauracji potwierdzą swoją wersję że mówili jej że kot jest bezdomny to wygrana sprawa ale dziwne jest dla mnie że kot jej nagle uciekł? Jakim cudem? Wypuszczala go na dwór?!
WszyscyUmrzem...
miesiąc temu
"Warto pomagać", "Dobro powraca". A ludzie się zastanawiają skąd się bierze znieczulica u ludzi i dlaczego coraz mniej pomagają. Bydle, które potrąciło dziecko ze skutkiem śmiertelnym (bo się zapatrzył w telefon podczas jazdy) dostaje 3 lata, a tej kobiecie grozi nawet do 5 lat oto wasze Prawo i Sprawiedliwość.
Biel
miesiąc temu
Zwierzę nie jest rzeczą! Co za gbur mógł to wymyślić?!?!?!
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić