Publiczny proces w Korei Północnej. Tak ukarano mężczyznę
Mieszkaniec Pjongjangu został skazany na ponad 12 lat więzienia za oglądanie zakazanych południowokoreańskich filmów i muzyki. Publiczny proces odbył się w połowie marca w dzielnicy Songyo. W kraju wywołano zaostrzenie przepisów bezpieczeństwa.
Mężczyznę z Pjongjangu skazano na ponad 12 lat więzienia po wykryciu, że przez lata oglądał zakazane południowokoreańskie filmy i słuchał muzyki. Jak podaje "Daily North Korea", to naruszenie północnokoreańskich przepisów przeciwko wrogiej ideologii i kulturze. Proces odbył się w sali konferencyjnej sądu okręgowego w Songyo, w obecności przedstawicieli lokalnych władz w połowie marca.
Jak wynika ze śledztwa, materiały z Korei Południowej były przechowywane na różnych urządzeniach z ukrytymi nazwami plików, co miało utrudnić ich wykrycie. Próba ukrycia tych danych została uznana za czynnik obciążający.
Mężczyzna przebywał w schronieniu u krewnego zajmującego wysokie stanowisko w Ministerstwie Zabezpieczenia Społecznego. Wysoko postawiony urzędnik próbował wpłynąć na umorzenie śledztwa, ale to się nie udało.
Jego miejsce pobytu ujawniła straż sąsiedzka. Podejrzany od razu został aresztowany. Rodzina oskarżonego została przymusowo przesiedlona do hrabstwa Changjin.
Po tej sprawie północnokoreańskie władze zintensyfikowały nadzór, wydając instrukcje policji, by zwiększyć czujność i nakłaniać obywateli do zgłaszania podejrzeń o kontakt z zakazaną kulturą - podaje "Daily NK". Po wydaniu wyroku na sali sądowej zapanowała cisza.