Puma w Polsce? Nadleśnictwo sprawdzi teren dronami

Od kilku dni media w całej Polsce informują o rzekomym pojawieniu się dużego kota - pumy lub geparda - w lasach w okolicach Strachomina, w gminie Będzino. Sprawa wywołała ogromne zainteresowanie, jednak leśnicy podkreślają, że doniesienia są mocno przesadzone.

Puma w Polsce? Nadleśnictwo sprawdzi teren dronamiPuma w Polsce? Nadleśnictwo sprawdzi teren dronami
Źródło zdjęć: © Facebook | Nadleśnictwo Gościno, Lasy Państwowe
Anna Kurek

W mediach społecznościowych Nadleśnictwo Gościno, Lasy Państwowe opublikowało nowy komunikat dotyczący rzekomego pojawienia się dzikiego kota na terenie Polski.

Jak zaznaczają leśnicy, jedynym dowodem, na który powołują się media, jest zdjęcie z fotopułapki wykonane jesienią ubiegłego roku. Od momentu uzyskania nieoficjalnej informacji o możliwej obecności dużego drapieżnika prowadzono próby odnalezienia jakichkolwiek śladów jego bytowania - jak do tej pory bez rezultatu.

– Puma jest dużym kotem, większym i potężniejszym od rysia, więc poruszając się przez las musiałaby zostawić tropy. Poza tym musi się czymś pożywić. Taki kot, jeśli by się znalazł w naszych warunkach, a pochodziłyby prawdopodobnie z nielegalnej hodowli, to nie jest pewne, czy by umiał zapolować, ale wówczas zbliżyłby się do osad ludzkich, gdzie szukałby łatwego łupu. A żadnych takich doniesień nie ma - czytamy w komunikacie nadleśnicwa.

Wątpliwości budzi także wersja o gepardzie. Zdaniem leśników to zwierzę nie byłoby w stanie przetrwać w polskich warunkach klimatycznych, szczególnie przy niskich temperaturach.

Aby ostatecznie rozwiać wszelkie wątpliwości, zaplanowano naloty dronami wyposażonymi w kamery termowizyjne nad terenami leśnymi w rejonie Strachomina. Akcja ma się odbyć w sobotę 31 stycznia. To właśnie te działania mają dać jednoznaczną odpowiedź, czy w okolicy faktycznie przebywa duży drapieżnik.

Leśnicy liczą, że sprawdzenie terenu zakończy spekulacje i pozwoli uspokoić mieszkańców oraz opinię publiczną.

Na ten moment apelują o zachowanie spokoju i ostrożność w przekazywaniu niesprawdzonych informacji.

Wybrane dla Ciebie
Ewakuowali 45 psów i kotów z Bliskiego Wschodu. "Zwierzęta nie są bagażem"
Ewakuowali 45 psów i kotów z Bliskiego Wschodu. "Zwierzęta nie są bagażem"
Domowy nawóz z dwóch składników. Wiosną podlej nim pelargonie
Domowy nawóz z dwóch składników. Wiosną podlej nim pelargonie
Archeolog trafi na Ukrainę. "Polacy w Rosji są narażeni"
Archeolog trafi na Ukrainę. "Polacy w Rosji są narażeni"
51 takich przelewów. 51-latka czekała na talizmany
51 takich przelewów. 51-latka czekała na talizmany
Rośliny o małych wymaganiach. Te gatunki sprawdzą się nawet u początkujących
Rośliny o małych wymaganiach. Te gatunki sprawdzą się nawet u początkujących
Nie żyje Jacek Mnich. "Zawsze zaangażowany i oddany służbie"
Nie żyje Jacek Mnich. "Zawsze zaangażowany i oddany służbie"
Hindusi zlekceważyli decyzję o powrocie do kraju. Strażnicy graniczni nie mieli litości
Hindusi zlekceważyli decyzję o powrocie do kraju. Strażnicy graniczni nie mieli litości
Szuka "złotego pociągu". Przekazał nowe wieści
Szuka "złotego pociągu". Przekazał nowe wieści
30-letni kurier przyłapany. Od razu zwrócili uwagę. Oto finał
30-letni kurier przyłapany. Od razu zwrócili uwagę. Oto finał
Mało kto zwraca uwagę na ten etap. A to on decyduje o smaku szynki
Mało kto zwraca uwagę na ten etap. A to on decyduje o smaku szynki
Przełomowy moment dla polskich rolników? Jest czas do 30 czerwca
Przełomowy moment dla polskich rolników? Jest czas do 30 czerwca
Zaostrzone kontrole na granicy. Niemcy podali liczby
Zaostrzone kontrole na granicy. Niemcy podali liczby