Putin zemści się na NATO? Ekspert nie pozostawia złudzeń

W czwartek (4 kwietnia) ministrowie spraw zagranicznych NATO "podjęli decyzję o ustanowieniu misji natowskiej" w Ukrainie. Jak w takiej sytuacji zachowa się Władimir Putin? Ekspert jasno wskazuje, co zrobi prezydent Rosji.

Russian President Vladimir Putin chairs a meeting with members of the Security Council via videoconference at the Kremlin in Moscow, Russia, 05 April 2024. EPA/MIKHAIL METZEL/SPUTNIK/KREMLIN POOL MANDATORY CREDIT Dostawca: PAP/EPA.Putin zemści się na NATO? Ekspert nie pozostawia złudzeń
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/EPA/MIKHAIL METZEL/SPUTNIK/KREMLIN POOL

Szef MSZ wyjaśnił, że podczas zakończonego posiedzenia ministrowie "podjęli decyzję o ustanowieniu misji natowskiej". Ta decyzja nie wiąże się z tym, że kraje NATO będą wysyłać swoich żołnierzy do Ukrainy.

Ważne by było, aby Putin zrozumiał, że planujemy - jak trzeba - to na parę lat. Nie jest on w stanie tego wygrać w ciągu paru miesięcy czy w ciągu nawet roku czy dwóch. Jako Sojusz Północnoatlantycki jesteśmy 20 razy bogatsi od niego i jak trzeba będzie, to stać na długotrwały konflikt - podkreślił Radosław Sikorski po spotkaniu ministrów spraw zagranicznych NATO w Brukseli.

Na słowa Sikorskiego natychmiast zareagował Kreml. - Utworzenie misji NATO w Ukrainie może oznaczać legalizację kolejnych kroków, Rosja będzie je uważnie monitorować - powiedział RIA Novosti Andriej Kartapołow, szef Komitetu Obrony Dumy Państwowej.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Potężne uderzenie z zaskoczenia. Z czołgu Rosjan nic nie zostało

Jak Putin zareaguje na decyzję NATO?

A jak na to zareaguje Władimir Putin? Robert Cheda, były oficer Agencji Wywiadu przyznał dla "Faktu", że prezydent Rosji wykorzysta tę sytuację, aby zastraszyć swój kraj.

Takie rzeczy Putin wykorzystuje do zastraszania Rosjan, integracji wokół siebie. Wykazuje, że jest jedyną bezalternatywną możliwością obrony Rosji przed wykreowanym zagrożeniem - powiedział Cheda w rozmowie z "Faktem". - Cała gra idzie o to, żeby zaktywizować teraz na trzy miesiące przed wyborami do PE siły eurosceptyczne, prawicowe - dodaje.

Sam Cheda nie wierzy w wybuch wojny na terenie państwa NATO, m.in w Polsce. Podobnie jak inni eksperci uważa jednak, że może dojść do wielu prowokacji, w tym między innymi z Białorusi.

Putin się wykpi i powie, że to Łukaszenka. Będzie prawdopodobnie usiłował zaatakować w Ukrainie jakiś szczególny obiekt - czytamy.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 05.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 05.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Istny wysyp, są ich miliony. Leśnicy oczarowani. "Niesamowite wrażenie"
Istny wysyp, są ich miliony. Leśnicy oczarowani. "Niesamowite wrażenie"
Tysiące ton na dnie Bałtyku. "Toksyczna bomba". Naukowcy alarmują
Tysiące ton na dnie Bałtyku. "Toksyczna bomba". Naukowcy alarmują
Rosja buduje bazy na Białorusi. Eksperci ostrzegają Polskę
Rosja buduje bazy na Białorusi. Eksperci ostrzegają Polskę
"Nic cię teraz nie uratuje". Mocne słowa do Trumpa. Krytyk grzmi
"Nic cię teraz nie uratuje". Mocne słowa do Trumpa. Krytyk grzmi
Mijają ją tysiące turystów. Willa "Pod Skocznią" kryje mroczną tajemnicę
Mijają ją tysiące turystów. Willa "Pod Skocznią" kryje mroczną tajemnicę
Niesie się ujęcie z Bieszczad. To nie dzieło AI. Aż przecierają oczy
Niesie się ujęcie z Bieszczad. To nie dzieło AI. Aż przecierają oczy
Wyskoczył z leśnych ostępów. Widzieli go tylko przez moment. Spójrzcie
Wyskoczył z leśnych ostępów. Widzieli go tylko przez moment. Spójrzcie
Szkodnik atakuje uprawy polskich rolników. "Powoduje duże straty"
Szkodnik atakuje uprawy polskich rolników. "Powoduje duże straty"
Ciało w fosie w centrum miasta. To zaginiony 21-latek
Ciało w fosie w centrum miasta. To zaginiony 21-latek
Tragedia na Mazurach. To 15-letni Oskar. Nagle zobaczyli "znak"
Tragedia na Mazurach. To 15-letni Oskar. Nagle zobaczyli "znak"
Ksiądz zatrzymany za jazdę po alkoholu. Jechał do McDonald's
Ksiądz zatrzymany za jazdę po alkoholu. Jechał do McDonald's