Rezygnacja biskupa. "Prowadził dość swawolny tryb życia".

Nie milkną echa skandalu seksualnego w jednej z parafii w Dąbrowie Górniczej. Grzegorz Kaszak złożył rezygnację i nie jest już biskupem sosnowieckim. — Watykan musiał podjąć taką decyzję, jeśli chciał usunąć z pierwszego planu biskupa, który budzi zgorszenie wiernych — przekonywał w TOK FM teolog Jarosław Makowski. Dodał też, że biskup Kaszak... ''prowadził dość swawolny tryb życia''.

Biskup Kaszak złożył rezygnacjęBiskup Kaszak złożył rezygnację
Źródło zdjęć: © Facebook

Ojciec Święty Franciszek przyjął rezygnację biskupa Grzegorza Kaszaka z posługi biskupa sosnowieckiego — przekazała we wtorek Nuncjatura Apostolska. Na stronie internetowej diecezji pojawił się komunikat, w którym biskup Kaszak poprosił o wybaczenie mu ''ludzkich ograniczeń'' i dodał: Jeśli kogoś uraziłem lub coś zaniechałem, bardzo za to przepraszam.

Rezygnacja biskupa ma związek ze skandalem seksualnym, który wstrząsnął wiernymi w Polsce. W Dąbrowie Górniczej, w budynku należącym do parafii, ks. Tomasz Z. zorganizował orgię z pracownikiem seksualnym. Gdy mężczyzna stracił przytomność, uczestnicy imprezy nie chcieli wpuścić do budynku ratowników medycznych.

Wcześniej, również za rządów biskupa Kaszaka, po homoseksualnym skandalu zamknięto seminarium w Sosnowcu. Z kolei w marcu tego roku jeden z diakonów w sosnowieckiej diecezji został zasztyletowany, a inny ksiądz (tego samego dnia) popełnił samobójstwo, rzucając się pod pociąg.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Były minister PiS przyznaje. "Ludzie mówili, że nie chcą już tego słuchać"

Teolog komentuje rezygnację biskupa. ''Watykan przystawił mu pistolet do głowy''

Gdy Watykan poinformował o odwołaniu biskupa, wielu komentujących ekspertów podkreślało, że to właściwa decyzja, choć podjęto ją zbyt późno.

Jarosław Makowski - teolog, filozof i publicysta, w rozmowie z TOK FM przekonywał, że biskup Kaszak musiał zrezygnować ze stanowiska, bo ''Watykan przystawił mu pistolet do głowy''.

Pytanie było nie czy, ale kiedy straci funkcję. Watykan musiał podjąć taką decyzję, jeśli chciał usunąć z pierwszego planu biskupa, który budzi zgorszenie wiernych. To decyzja dobra, ale podjęta za późno - stwierdził Makowski.

Jak dodał, biskup Kaszak ''prowadził dość swawolny tryb życia".

Proszę popytać księży. Wszyscy wiedzieli, że biskup jest przykładem kogoś, kto jest stanowczy wobec wiernych i nakłada im ciężary, których sam nie może udźwignąć. Chodzi tutaj o ludzką cielesność i erotykę - podkreślił Makowski w rozmowie z TOK FM.

Ekspert podkreślił również, że kryzys w Kościele ma związek z niemoralnym prowadzeniem się księży i biskupów, a nie - jak przekonują niektórzy - z rozwiązłą kulturą Zachodu.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Pomagała w przeprowadzce. Nagle zajrzała do kieszeni
Pomagała w przeprowadzce. Nagle zajrzała do kieszeni
Zniknęły napiwki w lokalu. Tajemnica rozwiązana
Zniknęły napiwki w lokalu. Tajemnica rozwiązana
Bójka 14-latek przed galerią handlową. Tak zareagowali świadkowie
Bójka 14-latek przed galerią handlową. Tak zareagowali świadkowie
Jest akt oskarżenia. Miał planować zamach na koncercie Taylor Swift
Jest akt oskarżenia. Miał planować zamach na koncercie Taylor Swift
Koszmarna śmierć Polaka. Zginął na budowie
Koszmarna śmierć Polaka. Zginął na budowie
Rosja mobilizuje armię. Czeka specjalne zadanie
Rosja mobilizuje armię. Czeka specjalne zadanie
Atak terrorystyczny w Rosji. Tego chce prokuratura
Atak terrorystyczny w Rosji. Tego chce prokuratura
Filmik z wypadku na Rysach. "Od samego patrzenia mnie ścisnęło"
Filmik z wypadku na Rysach. "Od samego patrzenia mnie ścisnęło"
Potrącenie 8-latki pod szkołą. Nauczycielka stanie przed sądem
Potrącenie 8-latki pod szkołą. Nauczycielka stanie przed sądem
Śmierć niemowlęcia w Radomiu. Jest przyczyna zgonu
Śmierć niemowlęcia w Radomiu. Jest przyczyna zgonu
Ukraina nie radzi sobie z zimą. Jest źle w Kijowie
Ukraina nie radzi sobie z zimą. Jest źle w Kijowie
Ksiądz Kramer grzmi przed Środą Popielcową. "Raz w roku się pojawiają"
Ksiądz Kramer grzmi przed Środą Popielcową. "Raz w roku się pojawiają"