WAŻNE
TERAZ

Robią reformę wartą biliony. To miało nie ujrzeć światła dziennego

"Oddałbym za niego życie". Ojciec zamordowanego 18-latka nie krył łez w sądzie

"Gdybym mógł zamienić się miejscami z Henrym, zrobiłbym to bez wahania" – powiedział w sądzie Mark Nowak, ojciec 18-letniego Henry’ego Nowaka, którego cytuje m.in. brytyjski "Mirror". Student został śmiertelnie ugodzony nożem podczas ulicznego ataku w brytyjskim Southampton. Sprawca usłyszał wyrok dożywotniego więzienia. Sprawa trafiła na czołówki brytyjskich mediów i wywołała duże poruszenie na Wyspach.

Rodzina Henry'ego Nowaka zabrała głos po śmierci 18-latka.Rodzina Henry'ego Nowaka zabrała głos po śmierci 18-latka.
Źródło zdjęć: © Hampshire Police, X
Karol Osiński

23-letni Vickrum Digwa został skazany na minimum 21 lat więzienia za zamordowanie Henry’ego Nowaka. Do tragedii doszło 3 grudnia 2025 r., gdy 18-latek wracał do domu po wieczornym wyjściu ze znajomymi.

Według ustaleń sądu Digwa wielokrotnie ugodził nastolatka nożem podczas gwałtownej sprzeczki na ulicy. Później twierdził, że działał w obronie własnej po rzekomym rasistowskim ataku ze strony ofiary. Prokuratura nazwała tę wersję wydarzeń "nikczemnym kłamstwem".

"Prześladuje mnie obraz syna leżącego na ulicy"

Podczas rozprawy w Southampton Crown Court głos zabrał ojciec zamordowanego chłopaka. Mark Nowak nie krył emocji.

Zawsze byłem osobą, która naprawiała problemy w naszej rodzinie. W tym koszmarze jestem całkowicie bezradny – mówił ojciec ofiary.

Dodał, że nie potrafi wyrzucić z głowy obrazu syna leżącego na ulicy i wykrwawiającego się po ataku.

Gdybym mógł zamienić się miejscami z Henrym, zrobiłbym to bez wahania. Do mojego umierającego syna, którego kocham bardziej, niż potrafię wyrazić słowami, mogę powiedzieć tylko: przepraszam, że do tego dopuściłem – powiedział Mark Nowak.

Sędzia: "Przyniosłeś wstyd swojej rodzinie i religii"

Ogłaszając wyrok, sędzia William Mousley podkreślił, że Digwa odebrał młodemu człowiekowi całe przyszłe życie.

Pozbawiłeś go wszystkiego, co kochał, wszystkich ludzi, których kochał, i wszystkich planów, które miał przed sobą – stwierdził.

Sędzia zwrócił również uwagę, że zbrodnia wywołała napięcia rasowe i odbiła się szerokim echem w społeczności sikhijskiej.

Prokuratura określiła skazanego mianem człowieka obsesyjnie zainteresowanego bronią. Śledczy ustalili, że trenował walkę z wykorzystaniem różnych rodzajów uzbrojenia, kolekcjonował je i regularnie wyszukiwał informacje na ich temat.

W chwili ataku miał przy sobie dwa tradycyjne noże noszone przez część wyznawców sikhizmu. To właśnie jednym z nich zadał śmiertelne ciosy.

Według świadków chwilę przed atakiem miał powiedzieć: "Jestem złym człowiekiem".

Fatalna reakcja brytyjskiej policji

Jednym z najbardziej szokujących wątków sprawy okazały się działania policjantów na miejscu zdarzenia. Funkcjonariusze, którzy początkowo nie zdawali sobie sprawy z tego, jak ciężkie obrażenia ma Henry, założyli mu kajdanki. Nastolatek miał wówczas mówić, że umiera.

Po zakończeniu procesu zastępca komendanta policji hrabstwa Hampshire Robert France przeprosił rodzinę.

Przykro mi, że Henry’ego nie udało się uratować. Przykro mi, że został zakuty w kajdanki i aresztowany na chwilę przed utratą przytomności – powiedział przedstawiciel policji.

Okoliczności interwencji bada obecnie brytyjski organ nadzorujący pracę policji.

Siostra Henry'ego Nowaka: "Mój świat rozpadł się na kawałki"

Poruszające słowa padły również z ust siostry zamordowanego nastolatka. 21-letnia Olivia Nowak powiedziała, że Henry był jej pierwszym najlepszym przyjacielem.

Mój świat rozpadł się na kawałki. Nie ma słów, które mogłyby opisać ból po jego śmierci. Straciłam część samej siebie – mówiła.

Dodała, że jej brat nie powinien na zawsze pozostać 18-latkiem. – Zasługiwał na to, by się zestarzeć i założyć własną rodzinę – podkreśliła.

Matka Henry’ego, Lucy Ross, przyznała z kolei, że ból po stracie syna jest "większy niż wszystko, co wcześniej znała". Jak dodała, życie całej rodziny już nigdy nie będzie takie samo.

Oburzenie na Wyspach

Nagranie i kolejne wątki tej sprawy były szeroko komentowana przez brytyjskie media, rodząc pytania o metody działania służb. Przebieg interwencji komentował też kontrowersyjny brytyjski polityk Nigel Farage. Lider Partii Reform nazwał nagranie "najbardziej szokującym materiałem pokazującym dyskryminację, jaki można zobaczyć".

Wybrane dla Ciebie