Rodziny wpłaciły zaliczki za działki. Adwokat zniknął

Kilkanaście rodzin z okolic Białegostoku przekazało setki tysięcy złotych adwokatowi, który miał pośredniczyć w sprzedaży działek. Pieniądze zniknęły wraz z prawnikiem, a prokuratura prowadzi postępowanie w kierunku oszustwa. O sprawie opowiedzieli w programie "Interwencja".

Działki (zdj. podgl.).Działki (zdj. podgl.).
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons | NightThree
Karol Osiński

Mieszkańcy podbiałostockich miejscowości szukali terenów pod budowę domów. Trafili na ogłoszenia o parcelach w Ignatkach. Pośredniczyć miał adwokat reprezentujący właścicieli gruntów. Kupujący wpłacali zaliczki, licząc, że trafią do depozytu prawnika.

Mateusz i Karolina Witkowie podkreślali, że sprawdzili księgi wieczyste i rejestr adwokatów, co utwierdziło ich w przekonaniu, że transakcja jest bezpieczna. Witek mówił, że cena 200 zł za mkw. tłumaczona była koniecznością poczekania na wydanie działki, a on sam przekazał 100 tys. zł.

Jedna działka sprzedana wielu osobom. Adwokat zniknął

Z czasem okazało się, że ten sam numer parceli sprzedawano kilku nabywcom. Witkowie wyliczali, że działka numer 2 miała trzy umowy: z 5, 12 i 21 sierpnia. Inny klient, pan Wojciech, usłyszał po podpisaniu pierwszej umowy, że może nabyć kolejną działkę, która – jak się później dowiedział – była już zarezerwowana dla innej osoby. Kontakt z adwokatem urwał się po pobraniu zaliczek.

Kolejni poszkodowani relacjonowali, że ich pisma wypowiadające umowy wróciły nieodebrane. Wspominali też, iż ogłoszenia o sprzedaży tych samych działek nadal pojawiały się w internecie, mimo wcześniejszych zapewnień, że nie ma już wolnych parceli.

Według Prokuratury Rejonowej Białystok Południe na dziś jest 14 pokrzywdzonych. Marek Winnicki przekazał, że wszczęto postępowanie w kierunku oszustwa, a śledczy sprawdzają, czy nie doszło także do przywłaszczenia mienia. Dodał, że dotąd nie wykonano czynności z podejrzanym, który nie usłyszał zarzutów. Poszkodowani wskazywali, że złożyli przedsądowe wezwania do zapłaty i zawiadomienia, lecz w ich ocenie postępy są niewielkie.

Właściciele gruntów: "nie dostaliśmy ani złotówki"

Kancelaria adwokata Mariusza M. była zarejestrowana w Mońkach, a umowy podpisywano w biurze w centrum Białegostoku. Pracownicy mówili, że również nie mają z nim kontaktu. Ekipa dotarła do właścicieli ziemi – trzech braci z podlaskiej wsi. Stwierdzili, że ponad rok temu udzielili prawnikowi notarialnego pełnomocnictwa, by uregulował sprawy spadkowe, wydzielił działki i je sprzedał, jednak pieniędzy z zaliczek nie widzieli.

Nowa pełnomocniczka właścicieli, Natalia Wiśniewska, podkreśliła, że bracia nie byli świadomi procederu i nie otrzymali środków, a udzielone wcześniej pełnomocnictwo do sprzedaży zostało skutecznie wypowiedziane. Właściciele ziemi nie ukrywają obaw o dalsze konsekwencje.

W grudniu 2025 r. poszkodowani zorganizowali spotkanie z adwokatem w mieszkaniu kobiety, od której nie zdążył jeszcze pobrać zaliczki. Nagrali wideo jako dowód, że prawnik podpisywał umowy na te same działki. Według relacji Karoliny Zarzeckiej-Witek, na stole leżała umowa dotycząca działki nr 2, którą oni uważali za swoją, a prawnik miał być zaskoczony liczbą osób świadomych nieprawidłowości. Domagano się wtedy zwrotu pieniędzy i wręczono wypowiedzenia umów.

Z wyliczeń poszkodowanych wynika, że łączna kwota roszczeń to ok. 550 tys. zł. Podkreślali jednak, że mogą istnieć inne osoby, które również przekazały zaliczki, ale dotąd nie ujawniły się w sprawie.

Wybrane dla Ciebie
Ines M.-K. rozlała benzynę i podpaliła. W środku 4 osoby. Jest decyzja
Ines M.-K. rozlała benzynę i podpaliła. W środku 4 osoby. Jest decyzja
Patrzcie, co wyczyniał. Nagrany z ukrycia. To hit
Patrzcie, co wyczyniał. Nagrany z ukrycia. To hit
Pani Teresa nie żyje. Straszne okoliczności
Pani Teresa nie żyje. Straszne okoliczności
Okryła 6-letnią siostrzyczkę. Tragedia w Ukrainie. Śmierć na miejscu
Okryła 6-letnią siostrzyczkę. Tragedia w Ukrainie. Śmierć na miejscu
Minęły 24 godziny. Zawrotna kwota dla Dominika. Rodzice reagują
Minęły 24 godziny. Zawrotna kwota dla Dominika. Rodzice reagują
Rzuciła pracę w kopalni. Nowa branża. I nagle takie rozczarowanie
Rzuciła pracę w kopalni. Nowa branża. I nagle takie rozczarowanie
Był w Żabce. Teraz każdy zobaczy jego twarz. Skandal w Poznaniu
Był w Żabce. Teraz każdy zobaczy jego twarz. Skandal w Poznaniu
Już się zaczęło. Pierwsza sztuka w lesie. Aż zrobił zdjęcie
Już się zaczęło. Pierwsza sztuka w lesie. Aż zrobił zdjęcie
Krzyczał przez 10 minut. Dramat na Wiśle
Krzyczał przez 10 minut. Dramat na Wiśle
Wyniki Lotto 28.03.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 28.03.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Kartka na słupie. Niesie się zdjęcie. "Odnajdźcie go"
Kartka na słupie. Niesie się zdjęcie. "Odnajdźcie go"
Była ofiarą gwałtu. Miała 17 lat, gdy poddała się eutanazji
Była ofiarą gwałtu. Miała 17 lat, gdy poddała się eutanazji