Rosja celowo kłamie o Polsce. Ekspert ostrzega
Rosyjska propaganda wykorzystuje historię do budowania wizerunku Polaków jako wroga. Tak ocenia dr Bartłomiej Gajos w rozmowie z "Faktem". Jaki jest tego powód?
Najważniejsze informacje
- Kreml używa historii jako narzędzia propagandy przeciw Polsce – podkreśla dr Bartłomiej Gajos.
- W rosyjskiej narracji Polak przedstawiany jest jako niewiarygodny i wrogi.
- Według eksperta ten przekaz ma przygotować rosyjskie społeczeństwo i armię na ewentualny konflikt.
Rosyjska propaganda od lat przedstawia Polskę w sposób zniekształcony, często oparty na manipulacjach, półprawdach i celowych kłamstwach. Nie jest to przypadek ani efekt pojedynczych incydentów, lecz element szerszej strategii informacyjnej, której celem jest wpływanie na opinię publiczną zarówno w Rosji, jak i poza jej granicami. Aby zrozumieć, dlaczego propaganda rosyjska kłamie na temat Polski, trzeba spojrzeć na kontekst historyczny, polityczny oraz geopolityczny.
Jednym z głównych powodów jest próba osłabienia pozycji Polski na arenie międzynarodowej. Polska jako członek NATO i Unii Europejskiej odgrywa istotną rolę w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. W rosyjskiej narracji często przedstawiana jest jako kraj wrogi, rusofobiczny lub podporządkowany interesom Zachodu.
W rozmowie z "Faktem" dr Bartłomiej Gajos, autor książki "Historia, która zabija", tłumaczy, jak rosyjska propaganda przepisuje przeszłość, by uzasadnić dzisiejsze działania. Historyk mówi o odejściu od rzetelnej nauki na rzecz narracji, która ma kształtować emocje i postawy społeczne.
Magyar żąda dymisji prezydenta. "Nie jest godny"
Historia jako opowieść, nie jako dyscyplina akademicka, jest dzisiaj wykorzystywana przez Kreml do kształtowania bardzo negatywnego obrazu Polaków w mentalności Rosjan i (Moskwa - red.) traktuje to jako element przygotowania do ewentualnego konfliktu, aby rosyjscy żołnierze - odpukać, gdyby doszło do konfliktu polsko-rosyjskiego,- nie mieli żadnych skrupułów co do swoich działań - mówił dr Bartłomiej Gajos.
Na jednym z cmentarzy katyńskich pojawiła się ekspozycja, która pokazuje rzekome "dziesięć wieków polskiej rusofobii". Według tej narracji wrogość Polaków wobec Rosji ma sięgać już czasów Mieszka I. Historyk zwraca uwagę, że taki przekaz nie jest przypadkowy. Jego celem jest budowanie prostego i mocnego obrazu, w którym Polska od zawsze jest przedstawiana jako kraj wrogi wobec Rosji.
Tego typu opowieść to przykład, jak działa rosyjska propaganda. Najpierw tworzy się tezę, a potem dopasowuje do niej historię. W tym przypadku chodzi o pokazanie, że relacje polsko-rosyjskie od początku były pełne konfliktów i nie mogą być dobre.
Dr Gajos wyjaśnia, jak w rosyjskich mediach tworzony jest obraz Polaka. W tych przekazach pojawiają się proste i często powtarzane schematy, które mają wywoływać emocje. Nie ma tam miejsca na fakty ani szczegóły – najważniejsze jest utrwalenie negatywnego obrazu. To typowe działanie, jakie stosuje rosyjska propaganda.
Taki przekaz wpływa na to, jak odbierana jest Polska i odbierani są Polacy. Buduje się trwały negatywny stereotyp, który ma przekonać odbiorców do określonego sposobu myślenia. Ma to znaczenie nie tylko dla społeczeństwa w Rosji, ale też dla szerszej narracji politycznej.
Rosja celowo kłamie o Polsce. Ukraina, geografia i "klucz do Europy"
Ekspert podkreśla, że rosyjska narracja o Polsce łączy się z trwającą wojną przeciw Ukrainie. Jego zdaniem Moskwa patrzy na region całościowo, a geografia w tej układance odgrywa rolę pierwszoplanową. Polska, aktywna w sprawie wsparcia Ukrainy, pojawia się w rosyjskich przekazach jako kolejny etap rywalizacji.
Jeśli Kremlowi, nie daj Boże, udałoby się w jakiś sposób kontrolować Ukrainę, to kolejna jest tutaj Polska. A lekcja strategiczna dla nas z ostatnich 300 lat, od czasu rozbiorów, jest taka, że jeśli Rosja chciała odgrywać pierwszoplanową rolę w polityce europejskiej, ale też polityce światowej - dodaje.
Wnioski eksperta pokazują, że propaganda historyczna Kremla nie jest celem samym w sobie, lecz elementem długofalowej strategii. Jej zadaniem jest legitymizowanie agresywnej polityki oraz budowanie społecznej zgody na kolejne kroki.