"Rosja przestanie istnieć". Ekspert jasno. Paliwo to dopiero początek

Problemy z dostępnością paliw w Rosji mogą być dopiero początkiem znacznie większego kryzysu. Zdaniem ukraińskiego eksperta politycznego i ekonomicznego Tarasa Zahorodniego, jeśli doszłoby do całkowitego wstrzymania eksportu rosyjskiej ropy i produktów naftowych, mogłoby to zagrozić funkcjonowaniu państwa.

SAINT PETERSBURG, RUSSIA - JANUARY 26  Russian President Vladimir Putin looks on during a bilateral meeting at the State Hermitage Museum, on January 26, 2026, in  In Saint Petersburg, Russia. Vladimir Putin is on the trip to Saint Petersburg. (Photo by Contributor/Getty Images)Rosję czeka poważny kryzys? Ekspert wskazuje
Źródło zdjęć: © GETTY | Contributor
Danuta Pałęga

Jak informuje ukraiński portal TSN.ua, Taras Zahorodnij uważa, że obecne problemy rosyjskiej gospodarki będą się stopniowo pogłębiać i obejmować kolejne sektory.

To dopiero początek. Wszystkie obecne procesy mają efekt kumulatywny. Najpierw pojawił się brak paliwa, a później przyjdzie wzrost cen, problemy z logistyką, dostawami żywności, spadek dochodów przedsiębiorstw i trudności z produkcją ropy – ocenił ekspert.

Jego zdaniem niedobory paliwa mogą przełożyć się na funkcjonowanie całej gospodarki, ponieważ wpłyną zarówno na transport, jak i łańcuchy dostaw.

Rosja jest uzależniona od eksportu ropy

Rosyjska gospodarka od dziesięcioleci opiera się na eksporcie surowców energetycznych. W opinii Zahorodniego właśnie dlatego ewentualne zablokowanie eksportu ropy i produktów rafinowanych miałoby bardzo poważne konsekwencje.

Od czasów Związku Radzieckiego Rosja żyje z eksportu ropy. Jeśli eksport ropy i rafinacja zostaną zablokowane, Rosja jako państwo po prostu przestanie istnieć – stwierdził ekspert.

Zakaz eksportu diesla może pogłębić kryzys

Jak podaje TSN.ua, Zahorodnij zwrócił uwagę na decyzję władz Rosji o zakazie eksportu oleju napędowego. Według niego oznacza to nie tylko utratę części wpływów do budżetu, ale również ryzyko niedoborów paliwa dla armii, przemysłu i rolnictwa.

Wprowadzenie zakazu eksportu oleju napędowego mówi wiele. Rosja straci dochody z eksportu, a niedobór diesla z pewnością dotknie armię, przemysł, rolnictwo i inne sektory. Bez diesla kraj po prostu się zatrzyma.

Problemy mogą objąć także logistykę

Kolejnym etapem kryzysu mogą być jeszcze większe problemy z rosyjską logistyką i transportem.

Następnym etapem jest zatrzymanie wszelkich ruchów na Morzu Czarnym. Ukraina już nad tym pracuje, metodycznie uderzając w tankowce. Żegluga na Morzu Azowskim praktycznie ustała – powiedział Zahorodnij.

Ekspert uważa również, że potencjalnymi celami mogą stać się terminale naftowe w Noworosyjsku oraz inne elementy infrastruktury energetycznej. W jego ocenie utrudnienia mogą objąć także jedną z głównych tras transportowych prowadzących z Moskwy do Rostowa nad Donem.

Problemy z paliwem mają obejmować kolejne regiony

Jak informuje ukraiński portal TSN.ua, kryzys paliwowy ma rozszerzać się na kolejne części Rosji. Według portalu w ciągu ostatniego miesiąca problemy z dostępnością paliw miały dotknąć niemal 80 regionów Federacji Rosyjskiej, a także okupowany Krym i Sewastopol.

Rosyjskie władze tłumaczą wprowadzone ograniczenia chęcią zapobieżenia gwałtownemu wzrostowi popytu. Jednocześnie w Moskwie i obwodzie moskiewskim kierowcy mają ustawiać się w kolejkach do stacji paliw nawet w nocy, a w niektórych miejscach dochodzić ma do bójek. Portal dodaje również, że rosyjski rząd zakazał publikowania danych dotyczących cen benzyny, które wcześniej regularnie udostępniał Rosstat.

Wybrane dla Ciebie