W 2022 r. inwazja Rosji na Ukrainę wywołała falę sąsiedzkiej solidarności. Polacy z otwartymi ramionami przyjęli osoby uciekające przed wojną. Jednak – jak podkreśla portal NEXTA – cztery lata później sytuacja uległa zmianie.
W ostatnim czasie w mediach pojawiały się niepokojące doniesienia, głośno było m.in. o pobiciu ukraińskiej pary we Wrocławiu. W czerwcu w Łodzi pobity został 15-letni chłopiec z Ukrainy. Te przypadku nie były odosobnione.
– Osoby, które znalazły schronienie w Polsce, coraz częściej spotykają się z atakami i wrogością tylko dlatego, że są Ukraińcami. Zespół NEXTA wyszedł na ulice Warszawy, by zapytać zarówno Polaków, jak i Ukraińców, co sądzą o tej sytuacji – wyjaśniono w opisie nagrania.
Ludzie się oglądają. Odwracają wzrok. W komunikacji miejskiej staramy się też chyba mówić ciszej albo mówimy, że oddzwonimy, gdy tylko wysiądziemy. Uważam zatem, że pojawiło się wiele takich sytuacji, a wszystko to stało się bardziej wyraziste – stwierdziła młoda kobieta z Ukrainy.
Kolejny rozmówca portalu był mniej sceptyczny w swojej ocenie. – Musimy po prostu znaleźć wspólny język z naszymi polskimi towarzyszami – zaznaczył.
Co Polacy mówią o Ukraińcach? "Wspaniali ludzie"
Również wśród polskich rozmówców portalu zdania są podzielone.
– W bardzo dużym stopniu polegamy na pomocy i usługach Ukraińców. Z niektórymi z nich nawet się przyjaźnimy – stwierdziła jedna z Polek.
Jest mi z tego powodu niezmiernie przykro. Szczerze przepraszam – w imieniu nas wszystkich – bo dla ludzi żyjących w tej podzielonej Polsce to prawdziwy dramat. Przepraszam za tych, którzy was nienawidzą. Dla mnie Ukraina i Ukraińcy to wspaniali ludzie. To, co dzieje się w Polsce, jest dla mnie powodem do wstydu (...) – powiedziała kolejna rozmówczyni portalu.
Nie zabrakło jednak bardziej krytycznych głosów.
Nam Ukraińcy nie pomogą. Obcokrajowcy przyjeżdżają, biorą w Polsce kredyty bez prowizji, dostają 800 zł, jeżdżą samochodami, a ja pracuję całe życie. Nas nie stać na samochód – usłyszał portal NEXTA od kolejnego rozmówcy – mężczyzny z Polski.