Jakub Artych
Jakub Artych| 
aktualizacja 

Rosjanie porywają ukraińskie dzieci. Szokuje słowa

Rosjanie wywożą tysiące ukraińskich dzieci, by wychować je u siebie na wrogów Ukrainy. Część z nich trafia do rodzin zastępczych, a inne do domów dziecka. Co najgorsze, organizacjom międzynarodowym uniemożliwia się pomoc tym dzieciom w powrocie do domu.

Rosjanie porywają ukraińskie dzieci. Szokuje słowa
Rosjanie porywają ukraińskie dzieci. Szokuje słowa (Shutterstock)

Jak podkreśla ukraiński polityk Anton Heraszczenko, w Rosji kontynuują porwania ukraińskich dzieci na szczeblu legislacyjnym. Są ono siłą i podstępem wywożeni z okupowanych terytoriów.

Ich dokumenty są zmieniane na rosyjskie, są adoptowane, mając krewnych żyjących na Ukrainie, a organizacjom międzynarodowym uniemożliwia się pomoc tym dzieciom w powrocie do domu.

Z dochodzeń prowadzonych zarówno przez ukraińskie agencje informacyjne, jak i rosyjskie media opozycji wynika, że ​​Rosja odmawia opiekunom prawnym przymusowo deportowanych i adoptowanych ukraińskich dzieci możliwości repatriacji tych dzieci.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Upiorna wizja Putina. Kwaśniewski ostrzega

Jeden z przykładów podał niedawno portal "BBC". Siergiej Mironow i jego żona Inna Warłamowa deportowali dziesięciomiesięczną dziewczynkę i dwuletniego chłopca z sierocińca w obwodzie chersońskim w jesień 2022 r.

Mironow i Warłamowa adoptowali dziewczynkę, zmieniając jej imię, nazwisko i miejsce urodzenia w nowym rosyjskim akcie urodzenia, a miejsce pobytu chłopca pozostaje nieznane.

Szokujące słowa Rosjanki

Dwa lata temu głośno było o tym, że tysiące ukraińskich niemowląt zabrano w czasie wojny na Ukrainie siłą do Rosji, aby oddać je do przymusowej adopcji. Za tą przerażającą operacją handlu ludźmi stoi Kreml, a dokładniej Maria Lwowa-Belowa.

Teraz szokujące słowa wypowiedziała Anna Kuzniecowa, wiceprzewodnicząca rosyjskiej Dumy Państwowej.

Przygotowaliśmy 64 propozycje i rekomendacje. Mają one na celu rozszerzenie działań na rzecz wsparcia społecznego i resocjalizacji dzieci. Mają chronić nieletnich przed przestępstwami ze strony obcych państw. Propozycje mają wzmocnić międzynarodowe mechanizmy prawne oraz dzieci, którzy ucierpieli wobec zbrodniczych działań Kijowa. Chcemy stworzyć rejestr dzieci - podkreśla Rosjanka.

Jak dodaje Anton Heraszczenko, te straszne zbrodnie wojenne muszą zostać starannie udokumentowane na potrzeby przyszłych procesów.

Trwa ładowanie wpisu:twitter
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić