Rosjanka zobaczyła flagę na aucie. "Wszyscy zginiecie"

Agresywna Rosjanka została nagrana podczas ataku szału na Krymie. Kobieta z furią zareagowała na widok flagi tatarskiej umieszczonej na jednym z samochodów. - Wszyscy zginiecie, wy p******** Tatarzy - krzyczała do kamery agresorka.

Agresywna Rosjanka zaatakowała Tatarkę na KrymieRosjanka zobaczyła flagę na aucie. "Wszyscy zginiecie"
Źródło zdjęć: © X
Marcin Lewicki

W sieci regularnie pojawiają się nagrania, na których widać bezczelność Rosjan. Wielu z nich popiera wojnę z Ukrainą i działania Władimira Putina. Przykład? Kobieta, która dostała napadu szału na Krymie, bo zobaczyła flagę niepodległych Tatarów.

Rosjanka wyjęła telefon i zaczęła nagrywać samochód kobiety, która na przedniej szybie w aucie miała przyklejoną flagę tatarską. Stwierdziła, że to "obrzydliwa flaga". Nakazała właścicielce samochodu "natychmiastowe zdjęcie".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Poranne pasmo Wirtualnej Polski, wydanie 19.07

Rosjanka zwyzywała kobietę, bo zobaczyła flagę

Gdy to nie pomogło, agresywna Rosjanka obrzuciła obelgami. Kobieta usłyszała wiele słów nienawiści na tle narodowościowym i pochwał w kierunku Władimira Putina.

Wszyscy zginiecie, wy pier****** Tatarzy! Wkrótce was stąd eksmitują, dzięki mojemu ulubionemu Władimirowi Putinowi! Nienawidzę was - krzyczała w amoku agresywna kobieta.

Właścicielka flagi zachowała spokój do końca. Pytała agresywnej Rosjanki o to, kto rozpętał wojnę na tle etnicznym. Chciała poznać też powód, dla którego kobieta z Rosji zachowuje się w ten sposób. Na koniec przekazała jej muzułmańskie pozdrowienia.

Przypomnijmy, że będący rdzenną ludnością Ukrainy Tatarzy krymscy od początku są zdecydowanie przeciwni wojnie. W 2014 roku (po aneksji Krymu) otwarcie stanęli po stronie zaatakowanych Ukraińców.

Grupa ta zamieszkuje głównie Półwysep Krymski. Szacuje się, że jest tam około 250 tys. z ponad 400 tys. krymskich Tatarów.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2