Rosyjski czołg miał likwidować miny. Sam wjechał na jedną i został zniszczony

W mediach społecznościowych pojawiło się nietypowe zdjęcie rosyjskiego czołgu T-80BW. Dobudowana konstrukcja była sprzętem przeciwminowym, który w przypadku tego konkretnego egzemplarza nie sprawdził się najlepiej. Czołg miał niszczyć miny. Jednak sam wyleciał w powietrze.

Rosyjski T-80BW zakończył swój żywot na minie. Docelowo miał je niszczyćRosyjski T-80BW zakończył swój żywot na minie. Docelowo miał je niszczyć
Źródło zdjęć: © X | @technicznybdg
Kamil Niewiński

Technologia wojenna rozwija się w błyskawicznym tempie. Zmiany są naprawdę dynamiczne i chociaż rzeczywiście niektóre nowinki potrafią robić wrażenie, czasem najlepiej działają te najprostsze rozwiązania. Jednak ten przypadek jest trochę inny.

Jednym z najgorszych wrogów czołgów na polu bitwy są miny. Chwila nieuwagi jest w stanie sprawić, że pojazd warty miliony przestanie właściwie istnieć. To właśnie dlatego niektóre egzemplarze są wyposażane w specjalne narzędzia, które mają pomagać w unieszkodliwianiu tych niebezpiecznych przeszkód.

Bardzo często jest to tzw. trał przeciwminowy. To urządzenie, które z pomocą zamontowanego walca lub lemiesza jest w stanie ujawnić miny, odsunąć je na bok czy też bezpiecznie je zdetonować. Dzięki temu możliwe jest stworzenie stosunkowo bezpiecznego korytarza, a tak udrożnioną ścieżką mogą podążyć inne czołgi i pozostałe oddziały.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wydobył z rzeki pod Wołominem fragment czołgu. Kolekcjonerowi postawiono zarzuty

Miał być pogromcą min. Został zniszczony przez jedną z nich

W tym przypadku zdecydowanie jednak coś poszło nie tak. Posiadający takie wyposażenie czołg T-80BW został bowiem całkowicie unicestwiony właśnie przez minę. Wyrwa w ziemi jest naprawdę ogromna, a maszyna dość mocno zapadła się pod powierzchnię. Nawet jeśli dalej by działała, jej wydobycie zapewne byłoby praktycznie niemożliwe.

Internauci zwracają uwagę na dość nietypowy wygląd całego systemu przeciwminowego. Rzeczywiście z tej perspektywy wygląda on dość prowizorycznie i odwołania do serii postapokaliptycznych filmów "Mad Max" czy do konstrukcji z zapałek zdecydowanie nie wzięły się znikąd.

Wybrane dla Ciebie