Rosyjski opozycjonista: "Łukaszenka nie przeżyje"

Zdaniem Giennadija Gudkowa, rosyjskiego opozycjonisty, Aleksandra Łukaszenkę można nazwać "biednym dyktatorem". Na własnym "polu bitwy" został całkowicie sam. - Putin go nienawidzi, ludzie go nienawidzą, a Zachód nie potrzebuje - podaje.

Rosyjski opozycjonista w ostrych słowach komentuje szanse ŁukaszenkiRosyjski opozycjonista w ostrych słowach komentuje szanse Łukaszenki
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons

O sytuacji Aleksandra Łukaszenki zrobiło się głośno po śmierci Uładzimira Makieja, ministra spraw zagranicznych i najbliższego współpracownika prezydenta, zwanego "białoruskim Machiavellim". Doradzał on Łukaszence już od ponad 20 lat. Spekulowano, że za śmiercią Makieja czai się "długa ręka Rosji". Uładzimir był łącznikiem Białorusi z Zachodem.

Po nagłej śmierci Makieja Łukaszenka miał wpaść w panikę. Wymienił cały personel - służbę, strażników, a nawet kucharzy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Białoruś może zagrozić Ukrainie? Polski weteran jednoznacznie o Łukaszence

Gudkow w rozmowie z ukraińskim programem Kanał24 zaznaczył, że prawdopodobnie śmierć Makieja była ostatnim ostrzeżeniem dla Łukaszenki. Miało to być ostrzeżenie prosto z Kremla, że jeśli białoruski przywódca nie zastosuje się do poleceń - będzie następny. Łukaszenka wie, że ma w tej chwili nikłe szanse na przeżycie - twierdzi Rosjanin. Ale zdaniem Gudkowa także one znikną, jeśli otwarcie przystąpi do wojny.

Szanse nie spadną do zera, ale do wartości ujemnej. W żadnym wypadku nie przeżyje. Rozumie to, więc dalej będzie kłamał, wodził za nos itp. – zauważył rosyjski opozycjonista.

Samotny Łukaszenka

Gudkow przyznał, że Łukaszenka musi w ten sposób działać. Udawać, że się przygotowuje, a w praktyce nie robić nic. Lawiruje, aby przetrwać w sytuacji, w jakiej się znalazł. Wie, że także teraz jego szanse na przetrwanie są niewielkie, bo ludzie go nienawidzą, Putin go nienawidzi, a Zachód nie ma z nim nic wspólnego.

Gdzie ma się udać "biedny" dyktator? Byleby tylko wytrwać do końca, a koniec jest bliski. Rozumie, że Putin już przegrał wojnę - podkreślił Gudkow.

Zapytany niedawno przez białoruskie media Łukaszenka zaapelował do Ukrainy aby się poddała. Zagroził też, że jeśli tego nie zrobi, to kraj zostanie całkowicie zniszczony przez żołnierzy Putina.

Od początku agresji Rosji na Ukrainę nie cichną pogłoski o tym, że przyłączy się do niej Białoruś. Jednak zdaniem Kanał24 jeśli Łukaszenka się na to zgodzi - będzie to samobójstwo dla niego i jego armii.

Wybrane dla Ciebie
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
84-latek umówił się na randkę z oszustem.  Śmierć na Gran Canarii
84-latek umówił się na randkę z oszustem. Śmierć na Gran Canarii
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"
Strażak zmarł na warcie. Ruszyła zbiórka dla rodziny
Strażak zmarł na warcie. Ruszyła zbiórka dla rodziny
Tyle zapłacimy za krajowe truskawki. "Powiem, co dzieje się na moim polu"
Tyle zapłacimy za krajowe truskawki. "Powiem, co dzieje się na moim polu"