Rosyjski sąd skazał ją na 15 lat. 70-latka zaczęła śpiewać ukraińską pieśń

Rosyjski sąd nie zmienił wyroku w sprawie 70-letniej Switłany Łoj. Ukrainka została skazana na 15 lat kolonii za wpłaty na rzecz ukraińskiej armii. Tuż przed decyzją sądu w Moskwie zrobiła jednak coś, czego nikt się nie spodziewał. W sali rozpraw nagle zaczęła śpiewać ukraińską pieśń.

.Rosyjski sąd skazał ją na 15 lat. 70-latka zaczęła śpiewać ukraińską pieśń
Źródło zdjęć: © Telegram
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Sąd apelacyjny w Moskwie odrzucił odwołanie Switłany Łoj skazanej za przelewy na wsparcie Sił Zbrojnych Ukrainy.
  • Rosyjskie organy ścigania twierdzą, że w 2024 r. wykonała 24 przelewy na łączną kwotę ponad 63 tys. rubli (około 2,7 tys zł).
  • Posiedzenie apelacyjne odbyło się za zamkniętymi drzwiami. Publiczność wpuszczono dopiero na ogłoszenie decyzji.

W trakcie posiedzenia apelacyjnego w Moskwie Switłana Łoj, 70-letnia kobieta z obwodu zaporoskiego, usłyszała, że jej odwołanie nie zostanie uwzględnione. Jak podaje "Ukraińska Prawda", zanim sędzia odczytał decyzję, skazana zaczęła śpiewać "Pieśń o ręczniku" – popularny ukraiński utwór oparty na wierszu Andrija Małyszki, poświęcony matczynej miłości i błogosławieństwu.

Z relacji rosyjskiego serwisu Mediazona wynika, że proces odbywał się przy wyłączonej jawności. Dziennikarze oraz osoby z zewnątrz zostali wpuszczeni na salę dopiero w chwili ogłoszenia rozstrzygnięcia. Nie mogli więc obserwować wcześniejszego przebiegu rozprawy.


WIDEO
W trzech na 14-latka. Skandaliczne zachowanie nieletnich


Switłana Łoj urodziła się w 1956 r. i mieszkała w Tokmaku, w okupowanym przez Rosję obwodzie zaporoskim. Według opisu sprawy w grudniu 2023 r. uzyskała rosyjski paszport, jednak nie zrzekła się ukraińskiego obywatelstwa.

Rosyjskie władze twierdzą, że między styczniem a listopadem 2024 r. Switłana Łoj regularnie przekazywała pieniądze na wsparcie Sił Zbrojnych Ukrainy. Kobieta miała wykonywać przelewy za pośrednictwem aplikacji mobilnej ukraińskiego banku.

Według tych ustaleń Łoj miała przeprowadzić 24 transakcje na łączną kwotę ponad 63 tys. rubli, czyli około 2,7 tys. zł. Jak podano, pieniądze miały pochodzić z jej ukraińskiej emerytury.

Rosyjski sąd skazał ją na 15 lat

Rosyjskie władze okupacyjne oskarżyły Switłanę Łoj o "antyrosyjskie poglądy" oraz "zdradę" na podstawie artykułu 275 rosyjskiego kodeksu karnego. W lutym sąd działający pod rosyjską kontrolą wymierzył jej 15 lat więzienia w kolonii karnej.

Kobieta spędziła swoje 70. urodziny w celi Aresztu Śledczego nr 1 w Symferopolu. W listach do obrończyni praw człowieka Darii Kostrominy tłumaczyła, że zdecydowała się na apelację, ponieważ – jak napisała – jej zeznania zostały zniekształcone w protokole sądowym.

Przed posiedzeniem apelacyjnym Łoj nie liczyła na korzystne rozstrzygnięcie. Jak wynika z jej listów, nie traciła jednak nadziei na "cud". Podkreślała przy tym, że najważniejsze jest dla niej przekonanie: "Zrobiłam wszystko, co mogłam".

Wybrane dla Ciebie