oprac. Anna Wajs-Wiejacka| 

Ruszyły rozliczenia w partii Kaczyńskiego. "Projekt PiS się skończył"

76

Niedzielne wybory do Parlamentu Europejskiego przyniosły pierwszą od dekady przegraną PiS. Drugi wynik partii Kaczyńskiego skłonił niektórych jej członków do rozliczeń. "Projekt PiS się skończył" - twierdzi były poseł i obecny doradca prezydenta, Jan Krzysztof Ardanowski.

Ruszyły rozliczenia w partii Kaczyńskiego. "Projekt PiS się skończył"
Ardanowski stwierdził, że projekt PiS się skończył i trzeba zmian. (Licencjodawca)

Niedzielne wybory do Parlamentu Europejskiego przyniosły zmianę lidera. Choć wygrana Koalicji Obywatelskiej nad partią Kaczyńskiego wynosiła zaledwie 0,9 proc., to PiS będzie miał aż 7 mandatów mniej niż w kończącej się kadencji. Wielu polityków Zjednoczonej Prawicy otwarcie wyraża swoje niezadowolenie. Były minister rolnictwa w rozmowie z "Super Expressem" stwierdził nawet, że "projekt PiS się skończył".

Brniemy jako PiS w zabetonowanie. Wiele osób wskazanych przez Jarosława Kaczyńskiego na listy euro wyborcze okazało się porażką, nie weszły do europarlamentu. PiS to projekt, który się skończył — stwierdził Ardanowski w rozmowie z dziennikiem.

Ardanowski stwierdził, że o przegranej PiS w niedzielnych wyborach przesądził fakt, że "wieś została w domach i nie poszła na wybory". Jednak nie to niepokoi polityka najbardziej. - Najgorsze jest to, że PiS nie jest zdolne do refleksji, namysłu, i to od dłuższego czasu — wskazuje Ardanowski.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Kurski poza Brukselą. "Lekcja jak nie prowadzić działań politycznych"
Z Kaczyńskim wyborów już możemy nie wygrać, potrzebna jest sukcesja, zmiana lidera — dodał polityk.

Ardanowski wskazuje nowego lidera dla Zjednoczonej Prawicy

Jan Krzysztof Ardanowski nie poprzestał na stwierdzeniu, że Prawica potrzebuje nowego lidera. Jego zdaniem niezbędne jest stworzenie nowego bytu politycznego, który będzie wokół siebie skupiał "środowiska konserwatywne". Zdaniem byłego szefa resortu na czele nowej partii mógłby stanąć prezydent Andrzej Duda.

Na słowa Ardanowskiego odpowiedział Ryszard Czarnecki, który po niedzielnych wyborach żegna się z Parlamentem Europejskim. Polityk PiS w rozmowie z "Super Expressem" stwierdził, że błędem byłoby "wyrzucanie na śmietnik partii, która ma ogromne poparcie".

Czarnecki zaapelował też do Ardanowskiego, by ten "wziął zimny prysznic" i jak każdy zaczął szukać tego, co łączy, a nie dzieli.

Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić