Rzucił się na ratunek, choć nie potrafił pływać. 37-latek utonął po tym, jak uratował dwójkę dzieci

37-letni Marvin Alexan Fernandez Chicas zauważył, że dwójka kąpiących się w jeziorze dzieci "wydaje się być w niebezpieczeństwie". Mężczyzna nie wahał się ani chwili i ruszył na pomoc, chociaż sam nie potrafił pływać. Niestety, za swoją odwagę i chęć niesienia pomocy zapłacił najwyższą cenę.

37-letni mężczyzna został okrzyknięty bohaterem37-letni mężczyzna został okrzyknięty bohaterem
Źródło zdjęć: © Pixabay

29 czerwca 37-letni Marvin Alexan Fernandez Chicas spędzał czas nad brzegiem jeziora Nockamixon (Pensylwania, USA). Mężczyzna relaksował się po pracy, łowiąc ryby w towarzystwie przyjaciół i 3-letniego synka.

Jak relacjonuje ''The Washingont Post'', w pewnym momencie 37-latek dostrzegł, że dwaj chłopcy (syn jego przyjaciela wraz z kolegą) znaleźli się w niebezpieczeństwie i nie potrafią samodzielnie wydostać się z wody. Mężczyzna wiedział, że chłopcy nie potrafią pływać. On także nie potrafił, a mimo to ruszył na pomoc.

Dzieciom udało się wydostać na brzeg, ale 37-letni bohater nie miał tyle szczęścia. Biuro koronera hrabstwa Bucks w stanie Pensylwania przekazało, że mężczyzna "zniknął pod wodą". Jego ciało wyłowiono z jeziora po trwających kilka godzin poszukiwaniach. Nurkowie znaleźli je około 7-8 metrów od brzegu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


WIDEO
Skandaliczne zachowanie. Ratownicy WOPR pokazali nagranie znad Bałtyku


Służby apelują, by nie wchodzić do jeziora

Po tej tragedii komendant straży pożarnej z Haycock Harry Grim w rozmowie z lokalnymi mediami przypomniał, że pływanie w jeziorze Nockamixon jest zabronione, ponieważ zbiornik nie ma gładko ukształtowanego dna, co więcej, "widoczność w nim jest zerowa".

Na głębokości 3 metrów nurkowie nie widzą własnych rąk przed twarzą, więc szanse na to, że kogoś znajdziemy i wydobędziemy, są znikome — zaznaczył komendant.

3-letni Dylan wrócił do domu bez taty. Na popularnej platformie crowdfundingowej GoFundMe założono zbiórkę pieniędzy, żeby wspomóc najbliższych 37-latka.

W opisie zbiórki zaznaczono, że pochodzący z Hondurasu Marvin Alexan Fernandez Chicas był bardzo pracowitym człowiekiem i kochającym ojcem.

Wybrane dla Ciebie