Sąd obniżył kary oskarżonym ws. śmierci Ukraińca w izbie wytrzeźwień
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu obniżył wyroki dla siedmiu osób związanych ze sprawą tragicznej śmierci obywatela Ukrainy. Wyroki zostały zmniejszone w stosunku do orzeczeń pierwszej instancji.
Na kary od sześciu miesięcy do roku więzienia, w zawieszeniu na dwa lata, skazał Sąd Apelacyjny we Wrocławiu byłych policjantów, opiekunów i lekarkę. Decyzja dotyczy zdarzenia z lipca 2021 r., w którym doszło do śmierci Dmytra N. w izbie wytrzeźwień. Wyrok jest prawomocny, a sąd wskazał na nieumyślne spowodowanie śmierci przez oskarżonych.
Przekroczenie uprawnień
Sąd orzekł, że trzej byli policjanci oraz opiekunowie użyli środków przymusu, które nie były proporcjonalne do zagrożenia stwarzanego przez 25-letniego Dmytra N. Lekarka z ośrodka pomocy została uznana winną narażenia życia mężczyzny poprzez zaniechanie właściwej oceny jego stanu zdrowia i nieprzerwanie stosowania przemocy przez innych pracowników.
Jak informuje PAP, mimo nagrania wideo, które ułatwiło ustalenie faktów, ocena prawna sytuacji była trudna. Sędzia Andrzej Kot stwierdził, że przemoc była nieadekwatna.
Była dziewczyna Epsteina przesłuchana. Apeluje do Trumpa o łaskę
Sąd nałożył na sześciu skazanych obowiązek wypłacenia odszkodowań w wysokości 50 tys. zł każdemu członkowi rodziny Dmytra N. Wyroki są niższe niż pierwotnie zasądzone przez Sąd Okręgowy, który przyznał znacząco wyższe kary, sięgające do pięciu lat pozbawienia wolności.
Okoliczności zdarzenia
Do tragicznych wydarzeń doszło, gdy ratownicy zgłosili agresywne zachowanie 25-latka na przystanku we Wrocławiu. Mimo że mężczyzna nie wymagał hospitalizacji, trafił do izby wytrzeźwień, gdzie dotkliwie go pobito. Zastosowano wobec niego pałkę i gaz, a także próbowano zapiąć w pasy – co zakończyło się zatrzymaniem krążenia.
Śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Okręgową w Szczecinie wykazało, że funkcjonariusze i opiekunowie działali wspólnie, nadużywając władzy w stosowaniu przymusu bezpośredniego.