Sceny jak w filmie "Kevin sam w domu". Włamywacz celowo zalał mieszkanie
Niecodzienna sytuacja w gminie Uchanie, w woj. lubelskim. 43-letni mężczyzna włamał się do niezamieszkałego budynku i celowo zalał go wodą, wyrywając kran w łazience. Następnie ukradł zegary, radio, telewizor oraz biżuterię. Jednak łupem długo się nie nacieszył.
Fani komedii "Kevin sam w domu" doskonale pamiętają "mokrych bandytów", granych przez Joe Pesciego i Daniela Sterna. To duet niezbyt rozgarniętych przestępców. Gdy włamywali się do domów, zostawiali "wizytówkę", czyli odkręconą wodę.
Podobną "wizytówkę" zostawił 43-latek, który włamał się do niezamieszkałego budynku na terenie gminy Uchanie w powiecie hrubieszowskim. Policja ustaliła, że właścicielem posesji jest 76-letni mężczyzna, który na co dzień w tym domu nie mieszka. Na miejscu ujawniono wyrwane okno.
Okazało się, że 43-latek najpierw celowo zalał mieszkanie wodą. Zrobił to, żeby zatrzeć ewentualne ślady.
Sprawca celowo zalał mieszkanie wodą (chcąc zatrzeć za sobą ewentualne ślady), wyrywając kran w łazience. Ustalono, także, że z mieszkania skradziono trzy zegary, radio, telewizor oraz biżuterię - przekazała asp. sztab. Edyta Krystkowiak z hrubieszowskiej policji.
Straty zostały oszacowane na 9 tys. złotych.
Łączna wartość skradzionych przedmiotów to około 4 tysięcy złotych. Natomiast wartość strat związana z zalaniem mieszkania to 5 tysięcy złotych - poinformowała asp. sztab. Krystkowiak.
"Mokry bandyta" w gminie Uchanie
Włamywacz nie nacieszył się łupem zbyt długo. Dzielnicowy z posterunku w Trzeszczanach ustalił, że włamania dokonał 43-letni mieszkaniec gminy Uchanie. Mężczyzna trafił do aresztu. Funkcjonariuszom udało się odzyskać skradzione przedmioty.
Za przestępstwo kradzieży z włamaniem kodeks karny przewiduje karę do 10 lat pozbawienia wolności.