To właśnie wtedy zwróciła uwagę na uszkodzenia przy drzwiach, wyglądające na efekt majsterkowania przy zamku. Odgłosy mogące potwierdzać te obawy słyszała również sąsiadka.
Dochodziła godzina 11:00, gdy na klatce schodowej rozległ się głośny huk. Chwilę później kobieta usłyszała charakterystyczny dźwięk wiertła. Jak wynika z relacji bliskich, najbardziej prawdopodobne jest, że za próbą dostania się do mieszkania stał były partner lokatorki. Kobieta od dłuższego czasu zmaga się z poważnymi problemami w relacji z mężczyzną.
Na miejsce przyjechał patrol policji. Funkcjonariuszka weszła do mieszkania sąsiadki, by zebrać szczegółowe informacje o zdarzeniu i ustalić przebieg sytuacji. To właśnie wtedy doszło do nieoczekiwanego momentu, który na chwilę rozładował napiętą atmosferę.
Co stało się dalej oraz jakie dokładnie kroki podjęła policja? Sprawdźcie w najnowszym fragmencie "Policjantów z sąsiedztwa". Zobacz więcej w Telewizji WP.