Dagmara Smykla| 

Sceny jak z filmu akcji w Olsztynku. Policja otworzyła ogień

62

Złodzieje części samochodowych zostali przyłapani na gorącym uczynku, jednak nie dali za wygraną. Próbowali przejechać policjantów, padły strzały. Grozi im teraz do 15 lat więzienia.

Sceny jak z filmu akcji w Olsztynku. Policja otworzyła ogień

Kryminalni z KWP w Olsztynie wpadli na trop złodziei części samochodowych. Przeanalizowali serię kradzieży katalizatorów i wytypowali dwóch młodych mężczyzn jako podejrzanych.

Złodzieje znający dobrze swój fach robią wszystko, by nie dać się zauważyć i złapać. Obserwują wcześniej swoje ofiary, zmieniają miejsca swojej aktywności, działają pod osłoną nocy, wyczekują na odpowiedni moment i znikają po realizacji planu. Żeby osiągnąć swój cel wystarczy im kilka minut. Jednak nie oznacza to, że są nieuchwytni - podkreślają policjanci.

Złodzieje nie chcieli się poddać. W poniedziałek wieczorem podejrzani zostali przyłapani na gorącym uczynku w Olsztynku. Na widok policjantów wskoczyli do samochodu i próbowali przejechać blokującego drogę funkcjonariusza.

Na szczęście policjant zdążył odskoczyć. Zgodnie z wcześniejszymi ostrzeżeniami funkcjonariusze zaczęli strzelać w dolną część samochodu, poważnie go uszkadzając. Auto stanęło przy pobliskiej stacji paliw.

Obezwładnieni i zatrzymani zostali również siedzący w nim mężczyźni. Okazali się nimi 27- i 22-latek. Obaj to mieszkańcy województwa mazowieckiego - relacjonują policjanci.

Próba przejechania policjanta nie była mądrą decyzją. Za kradzież mężczyznom grozi do 5 lat więzienia. Ale już za czynną napaść na policjanta maksymalna kara wynosi 10 lat więzienia. Śledztwo w tej sprawie jest prowadzone pod nazdzorem Prokuratury Rejonowej Olsztyn-Południe.

Zobacz także: Halo z ciemnej materii. Astrofizycy publikują sensacyjną teorię
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić