Sceny w Biedronce. Na środku alejki. Już 670 tys. wyświetleń
Nagranie z jednej z Biedronek, na którym kobieta je surowe mięso prosto z opakowania, wywołało ogromne poruszenie w sieci. Wideo szybko stało się internetowym hitem, a internauci zaczęli dyskutować nie tylko o samym zachowaniu, ale też o zasadach obowiązujących w sklepach.
W mediach społecznościowych błyskawicznie rozprzestrzeniło się krótkie nagranie opublikowane przez użytkowniczkę TikToka o nazwie "missivi". Autorka relacjonuje swoją wizytę w jednym ze sklepów sieci Biedronka, gdzie natknęła się na sytuację, która – jak sama przyznała – wprawiła ją w osłupienie. "Czegoś takiego jeszcze nie widziałam" – napisała w opisie filmu.
Na nagraniu widać kobietę siedzącą na walizce w jednej ze sklepowych alejek. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie to, co wydarzyło się chwilę później. Kobieta otworzyła opakowanie mięsa mielonego i zaczęła jeść je na miejscu – i to na surowo.
Kuriozalne sceny we Wrocławiu. Przeszkadzały im toalety
Nagranie w zaledwie dwa dni osiągnęło potężny wynik – obejrzało je już ponad 670 tysięcy użytkowników. Wraz z rosnącą dystrybucją pojawiła się lawina komentarzy, a internauci nie kryli emocji.
Komentarze podzieliły użytkowników
Opinie pod filmem są skrajnie różne. Część osób nie kryła zdziwienia i niedowierzania wobec zaobserwowanej sytuacji. Inni podchodzili do sprawy znacznie bardziej swobodnie.
"Też surowe mięso mielone jem, bardzo dobre jest" – napisał jeden z użytkowników. "To się gotuje" – skomentował ktoś inny, sugerując, że takie zachowanie jest niewłaściwe. Nie brakowało też głosów bardziej neutralnych: "Jeśli kupi, niech je, na zdrowie". Pojawiły się również wątpliwości co do autentyczności nagrania. "Nie wierzę", "To AI, prawda?" – zastanawiali się kolejni komentujący.
Czy można jeść w sklepie, zanim za nie zapłacimy?
Co do zasady, nie powinno się spożywać produktów w sklepie przed zapłaceniem za nie przy kasie, ponieważ do momentu uregulowania należności pozostają one własnością sklepu. W praktyce zdarzają się sytuacje, w których personel przymyka oko – na przykład gdy klient otworzy napój i wypije go w trakcie zakupów, a następnie zachowa opakowanie i zapłaci przy kasie – jednak jest to wyłącznie kwestia dobrej woli, a nie obowiązującego prawa.
W przypadku braku zapłaty lub wątpliwości co do zamiaru klienta takie zachowanie może zostać potraktowane jako wykroczenie. Dodatkowo wiele sklepów posiada własne regulaminy, które wyraźnie zabraniają spożywania produktów przed ich zakupem, dlatego najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest zawsze zapłacenie za towar przed jego konsumpcją.