Sceny w Pobierowie. Goście aż się zagotowali. Hotel odpowiada

Do małego skandalu doszło w sobotę (4 lipca) w parku wodnym "Tropinaka" w Hotelu Gołębiewski w Pobierowie. Obsługa zaczęła wypraszać gości z basenów zewnętrznych, chociaż nigdzie nie informowano, że baseny nie działają. Część gości postawiła się obsłudze. - Powodem, dla którego musieliśmy poprosić gości o opuszczenie basenu, był silny sztorm i złe warunki pogodowe - przekazał w rozmowie z o2.pl przedstawiciel hotelu.

Skandal na basenie w Hotelu GołębiewskiSceny w Pobierowie. Goście aż się zagotowali
Źródło zdjęć: © o2.pl | Marcin Lewicki
Marcin Lewicki

Hotel Gołębiewski w Pobierowie otwarty jest dla gości od czerwca 2026 roku. Wraz z hotelem otwarto park wodny "Tropikana". W teorii chętni mogą skorzystać m.in. z basenu sportowego, "rwącej rzeki", brodzików dla dzieci, strefy saun, tężni, groty solnej, a także basenów zewnętrznych i plaży.

Niestety, nie wszystkie atrakcje są dostępne dla gości i osób z zewnątrz. Zamknięty jest np. brodzik dla dzieci. W sobotę (4 lipca) obsługa Hotelu Gołębiewski otrzymała informację od kierownictwa, że zamknięty jest również basen zewnętrzny i plaża. To wywołało konsternację i złość klientów.

W podgrzewanych jacuzzi siedziało kilkanaście osób, gdy ratownicy wraz z obsługą zaczęli niespodziewanie wypraszać gości korzystających z atrakcji. Nakazano im powrót do środka "Tropikany". Część osób posłuchała obsługi. Niektórzy się postawili. Doszło do słownej utarczki.

Niektórzy nie chcieli słuchać obsługi i przebywali w basenie
Niektórzy nie chcieli słuchać obsługi i przebywali w basenie © o2.pl | Marcin Lewicki
Wyniesiesz mnie stąd? Zapłaciłem, to korzystam - krzyknął do ratownika jeden z mężczyzn.

Ostatecznie obsłudze nie udało się wyprosić części gości, którzy zostali w basenach, mimo zakazu. Gdy pytaliśmy obsługę o powód niespodziewanego zamknięcia zewnętrznych jacuzzi, basenów i plaży, rozkładali ręce.

Wczoraj był sztorm, może dlatego? Nie wiem. Część atrakcji tu jeszcze nie działa. Dostałem taką prośbę i ją realizuję - powiedział nam jeden z pracowników Hotelu Gołębiewski,

Problemem dla gości i osób z zewnątrz był fakt, że obsługa basenów nie informowała wcześniej o zamknięciu zewnętrznej strefy, drzwi były otwarte, a baseny w pełni podgrzewane.

Poprosiliśmy przedstawicieli Hotelu Gołębiewski o wyjaśnienia tej zaskakującej sytuacji. Usłyszeliśmy, że winna była niesprzyjająca pogoda. W piątek wieczorem i w sobotę (3 i 4 lipca) w Pobierowie prędkość wiatru przekraczała w porywach 60 km/h.

Pusta strefa zewnętrzna w Pobierowie
Pusta strefa zewnętrzna w Pobierowie © o2.pl | Marcin Lewicki
Powodem, dla którego musieliśmy poprosić gości o opuszczenie basenu był silny sztorm i złe warunki pogodowe, dlatego ze względu na ich bezpieczeństwo, musieliśmy podjąć takie kroki. Dodam jeszcze, że ta sytuacja pogodowa dotyczyła nie tylko basenów, ale również plaży - przekazał w rozmowie z o2.pl przedstawiciel Działu Komunikacji Hotelu Gołębiewski.

Warto zaznaczyć jednak, że w momencie wypraszania gości z basenów zewnętrznych, temperatura powietrza przekraczała 20 stopni Celsjusza, a porywy wiatru były ledwo wyczuwalne.

Baseny zewnętrzne w Pobierowie są nadal zamknięte
Baseny zewnętrzne w Pobierowie są nadal zamknięte © Hotel Gołębiewski w Pobierowie

Hotel nie informował o fakcie zamknięcia basenów zewnętrznych do końca weekendu. Komunikat, że strefa jest wyłączona z użytkowania, pojawił się dopiero na początku tygodnia (6 lipca). Obowiązuje do teraz (wyświetlał się w momencie pisania tekstu, w środę - 8 lipca).

Wybrane dla Ciebie