Schował to w spodniach. Dopiero na zapleczu pokazał, co ukradł

Policjanci w Olsztynie przybywają do sklepu, w którym miał awanturować się mężczyzna. - To było zaraz po otwarciu. On jest z osiedla, bo ja go kojarzę - mówi wzywająca.

Mężczyzna próbował ukraść rzeczy ze sklepu, lecz przeszkodziła mu sprzedawczyni, za którą "wstawili się klienci". Osobnik, który jak okazało się, był dobrze znane policji, został wyrzucony za drzwi. Swój plan chciał kontynuować z kolejnym sklepie.

Po przybyciu do sąsiedniego sklepu, policjanci próbowali nakłonić go, do zwrotu skradzionej rzeczy. Mężczyzna jednak odmawiał - Nie idziemy na żaden magazyn - krzyczy do policjantów.

Jak zakończyła się ta historia i czy policjantom udało się ustalić, dokąd powinni zawieźć seniorkę? Odpowiedź znajdziecie we fragmencie programu "Policjanci z Sąsiedztwa". Zobacz więcej w Telewizji WP.

Źródło artykułu: o2pl

Więcej wideo
Żyją jak w XVIII wieku. Uderzyła w nich epidemiaŻyją jak w XVIII wieku. Uderzyła w nich epidemia
Halloween w Białym Domu. Tak bawiła się para prezydenckaHalloween w Białym Domu. Tak bawiła się para prezydencka
Rosjanin w rękach polskich służb. "Setki tysięcy plików"Rosjanin w rękach polskich służb. "Setki tysięcy plików"
Grób Polaka na Powązkach. Zginął na wojnie w UkrainieGrób Polaka na Powązkach. Zginął na wojnie w Ukrainie
Ukradł skrzynkę piwa. Wsypał nielegalny biznes. Jest nagranieUkradł skrzynkę piwa. Wsypał nielegalny biznes. Jest nagranie
Pogoda na Wszystkich Świętych. Synoptyk: "Trzeba się przygotować"Pogoda na Wszystkich Świętych. Synoptyk: "Trzeba się przygotować"
Wybrane dla Ciebie