"Sebastian M. zniszczył nam życie". Jest głos rodzin ofiar [ZAPOWIEDŹ]
- Śniło mi się, że widziałam Patryka i pytałam go, kiedy wrócą - mówi o2.pl Elżbieta Biała. - Nie pogodzę się z tym, że już ich nie ma - dodaje. Rodzina ofiar wypadku z udziałem Sebastiana M. pierwszy raz zabrała głos w mediach. Cały materiał już w poniedziałek (9 marca) na o2.pl.
Z zeznań świadków, materiału dowodowego zebranego przez śledczych i opinii biegłych wynika, że 16 września 2023 roku Sebastian M. jechał swoim BMW z prędkością 315 km/h. Mężczyzna uderzył w tył osobowej Kii między 338 i 339 kilometrem autostrady A1 (na wysokości Piotrkowa Trybunalskiego).
W wyniku uderzenia Kia stanęła w płomieniach. Patryk, Martyna i ich niespełna 5-letni Oliwier spłonęli żywcem. M. wyjechał do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, skąd został sprowadzony do Polski po długiej procedurze ekstradycyjnej. Mężczyzna wrócił do kraju w maju 2025 roku. Przed Sądem Rejonowym w Piotrkowie Trybunalskim stanął przed sądem we wrześniu 2025 roku.
Dopiero tam spotkał się z Elżbietą i Waldemarem Białymi oraz Małgorzatą i Januszem Dudami. W rozmowie z o2.pl rodziny ofiar wypadku pierwszy raz zabrały publicznie głos. - Sebastian M. zniszczył nam życie - mówi Małgorzata Duda. Komentują głośny proces, wspominają zmarłe dzieci i wnuka, a także ujawniają, w jakich okolicznościach dowiedzieli się o dramatycznym zdarzeniu.
Na sali sądowej jest śmiech, szyderczy śmiech, ironia. Lekceważenie. M. upokarza nasze dzieci, lekceważy ich pamięć. Co by było, gdyby sytuacja się odwróciła? Gdyby ich spotkało takie nieszczęście? Czy dalej byłyby te głupie uśmiechy, ironiczne, szydercze? Lekceważenie naszych nieżyjących dzieci? Jak oni zareagowaliby na taką tragedię? - mówi Małgorzata Duda.
Śniło mi się, że widziałam Patryka i pytałam go, kiedy wrócą - dodaje Elżbieta Biała. - Nie pogodzę się z tym, że już ich nie ma.
Cały, obszerny reportaż już w poniedziałek (9 marca) o2.pl i w Wirtualnej Polsce.