Senior leżał zziębnięty na przystanku. O krok od tragedii
Podczas mroźnej nocy w Szklarach Górnych (woj. dolnośląskie) starszy mężczyzna cudem uniknął tragedii dzięki czujności przechodnia. - Dzięki temu, że świadek nie został obojętny, a policjanci szybko podjęli działania, mężczyzna otrzymał pomoc na czas - podkreśla dla "Faktu" podkom. Sylwia Serafin.
Najważniejsze informacje
- Przechodzień znalazł seniora na przystanku w Szklarach Górnych.
- Mężczyzna był przemarznięty i zmoczone miał ubranie.
- Policja szybko interweniowała, ratując życie staruszka.
W Szklarach Górnych niedaleko Lubina, wydarzyła się dramatyczna sytuacja, która mogłaby skończyć się tragicznie, gdyby nie szybka reakcja przechodnia. Jak podaje "Fakt", w nocy z 4 na 5 lutego 70-letni mężczyzna został znaleziony na przystanku w środku nocy, pokryty lodem.
Jak informuje podkom. Sylwia Serafin z Komendy Powiatowej Policji w Lubinie, to dzięki przytomności zgłaszającego senior otrzymał pomoc na czas.
Była godz. 2.20. Telefon wykonał świadek, który wracał z pracy i zauważył osobę wymagającą natychmiastowej pomocy - opowiada dla "Faktu" podkom. Sylwia Serafin. Policjanci, którzy przybyli na miejsce, zastali seniora siedzącego na ławce, całkowicie zdezorientowanego.
Pijani wjechali na tory. Myśleli, że uda im się uciec
Policjanci szybko zareagowali na zgłoszenie i przetransportowali mężczyznę do radiowozu, zapewniając mu ogrzanie. Dodatkowe wsparcie okazał świadek, który przyniósł suchą kurtkę i pomógł zabezpieczyć poszkodowanego.
Z seniorem był utrudniony kontakt. Nie odpowiadał logicznie na pytania, co chwilę zmieniał wersję wydarzeń. Policjanci, dzięki opasce z numerem telefonu do opiekuna, szybko ustalili, że to 70-letni mieszkaniec Legnicy. Został on przewieziony do szpitala.
Ta sytuacja po raz kolejny pokazuje, jak ogromne znaczenie ma reakcja osób postronnych. Dzięki temu, że świadek nie został obojętny, a policjanci szybko podjęli działania, mężczyzna otrzymał pomoc na czas - podkreśla podkom. Serafin.
Senior o krok od śmierci z wychłodzenia. Policja apeluje
Komenda Powiatowa Policji w Lubinie zaapelowała do społeczeństwa o czujność. - Nie przechodźmy obojętnie obok kogoś, kto leży na ławce, przystanku czy na ziemi. Wystarczy jeden telefon na numer alarmowy 112 - zaznacza rzecznik.
Policjanci przypominają, że przy niskich temperaturach ludzkie ciało wychładza się bardzo szybko. Reagowanie w takich sytuacjach może uratować życie.