Siedział w głębi lasu. Leśnik miał szczęście. "Rzadko się pokazuje"
Nadleśnictwo Oleszyce podzieliło się na swoim profilu w mediach społecznościowych intrygującymi kadrami z głębi lasu. Wśród drzew i śnieżnych zasp, daleko od uczęszczanych ścieżek, kuliła się mała kulka futra. "Sobota wieczór w leśnym rytmie" – napisali leśnicy i od razu pośpieszyli z wyjaśnieniami.
"Na zdjęciu – jeden z najbardziej tajemniczych mieszkańców naszych lasów: żbik europejski. Choć przypomina domowego kota, to dzikie zwierzę o niezależnym charakterze, które prowadzi nocny tryb życia i rzadko pokazuje się człowiekowi. Jest gatunkiem chronionym – jego obecność to znak dobrze zachowanego, cichego i spokojnego lasu. Wiele tajemnic kryją nasze lasy" – dodali.
Te kilka zdań wystarczyło, by rozpalić wyobraźnię internautów. Bo żbik to zwierzę, o którym słyszeliśmy wszyscy, ale mało kto widział je na własne oczy.
Żbik europejski – dziki kuzyn domowego kota
Felis silvestris, czyli żbik europejski, to drapieżny ssak z rodziny kotowatych. Na pierwszy rzut oka rzeczywiście przypomina zwykłego kota domowego – ma podobną wielkość i umaszczenie. Różnice widać jednak przy bliższym spojrzeniu.
Żbik jest masywniejszy, ma szerszą głowę, krótszy pysk i bardzo charakterystyczny ogon: gruby, puszysty, z wyraźnymi czarnymi pierścieniami i tępo zakończony. Jego futro jest gęste i dobrze przystosowane do chłodnego klimatu.
To zwierzę prowadzi skryty, głównie nocny tryb życia. Dni spędza w kryjówkach – w gęstych zaroślach, dziuplach, wykrotach lub opuszczonych norach. Poluje przede wszystkim na drobne gryzonie, ptaki i inne niewielkie zwierzęta.
Żbiki w Polsce – rzadki, ale obecny mieszkaniec lasów
W Polsce żbik przez długi czas był gatunkiem bardzo rzadkim. W przeszłości intensywne wylesianie, polowania oraz krzyżowanie z kotami domowymi doprowadziły do znacznego spadku jego liczebności.
Obecnie żbik europejski objęty jest w Polsce ścisłą ochroną gatunkową. Najczęściej występuje w południowo-wschodniej części kraju – m.in. w Karpatach i na Pogórzu Przemyskim – ale jego zasięg stopniowo się rozszerza. Pojedyncze osobniki notowane są również w innych regionach, co może świadczyć o poprawie warunków siedliskowych.
Leśnicy i przyrodnicy podkreślają, że obecność żbika to bardzo dobry znak. Gatunek ten potrzebuje rozległych, spokojnych kompleksów leśnych, z ograniczoną presją człowieka. Tam, gdzie pojawia się żbik, ekosystem zwykle funkcjonuje w sposób naturalny i zrównoważony.
Dlaczego tak trudno go spotkać?
Żbik to mistrz kamuflażu i unikania ludzi. Jego umaszczenie doskonale wtapia się w leśne tło – zwłaszcza zimą, gdy świat jest w odcieniach szarości i brązu.
Dodatkowo zwierzęta te są bardzo ostrożne. W przeciwieństwie do kotów domowych nie szukają kontaktu z człowiekiem, nie zbliżają się do zabudowań i nie dają się łatwo oswoić. Spotkanie z żbikiem w naturze graniczy z cudem – częściej rejestrują go fotopułapki niż przypadkowi spacerowicze.