Jak podawała policja, 3 lipca w jednym z tramwajów w rejonie placu Wróblewskiego we Wrocławiu doszło do przykrego zdarzenia. Podejrzany mężczyzna "miał wykorzystać nieuwagę kobiety i bez jej zgody dopuścić się wobec niej innej czynności seksualnej w celu zaspokojenia swoich potrzeb". Zatrzymanym okazał się 50-letni mieszkaniec Wrocławia.
Mężczyzna usłyszał zarzut doprowadzenia pokrzywdzonej podstępem do poddania się innej czynności seksualnej, za który grozi kara pozbawienia wolności do 8 lat. Obecnie sprawca przebywa w areszcie.
Działał od lat? Doniesienia z Wrocławia
Teraz na jaw wychodzą nowe fakty. Według ustaleń TVP Info sprawcą przestępstwa seksualnego jest Grzegorz Z. Mężczyzna miał wyznać prokuratorowi, że od co najmniej 10 lat działa w komunikacji publicznej. "W tym czasie, głównie we wrocławskich tramwajach miał zaatakować co najmniej 200 kobiet" - donosi TVP Info.
- Jesteśmy pewni, że ofiar "Podróżnika" jest więcej niż kilka, ale liczba podana przez Grzegorza Z. była dla nas zaskakująca - mówi jedno ze źródeł TVP Info, znające szczegóły sprawy. Wersja 50-latka będzie poddana weryfikacji. Prawdopodobnie mężczyzna zostanie zbadany przez biegłego psychologa. Co istotne, do tej pory nie był notowany za przestępstwa seksualne.
"Policjanci zwracają się z prośbą do osób, które mogły zostać pokrzywdzone działaniem 50-latka, o zgłaszanie się do Wydziału Kryminalnego Komisariatu Policji Wrocław-Rakowiec w celu złożenia zawiadomienia oraz przekazania informacji mogących mieć znaczenie dla prowadzonego postępowania" - przekazuje w komunikacie wrocławska policja.