Nóż trafił go w serce. Tragiczna śmierć młodego rowerzysty na Śląsku

Do tragedii doszło w miejscowości Rudnik Wielki. Czterech nastolatków jechało rowerami, gdy nagle jeden z nich przewrócił się. Młodzieniec jechał z nożem w ręku. Podczas upadku nóż wbił mu się w klatkę piersiową.

policja karetka pogotowie rower noz nastolatekZdj. poglądowe.
Źródło zdjęć: © pixabay.com

7 września wieczorem policjanci otrzymali zgłoszenie do wypadku. Informujący o zdarzeniu zauważyli chłopca, który leżał nieprzytomny przy drodze.

Wkrótce na miejscu zjawiła się policja, a także służby ratunkowe. Okazało się, że chłopiec leżał z nożem wbitym w klatkę piersiową. Doznał poważnych obrażeń, wobec czego zdecydowano się ściągnąć na miejsce helikopter. Lotnicze Pogotowie Ratunkowe niezwłocznie zabrało nastolatka do placówki w Częstochowie - podaje TVN24.

Jak dalej informuje źródło - przebieg zdarzeń mógł być następujący. Czterej chłopcy w wieku około 15 lat jechali rowerami, a jeden z nich trzymał w rękach nóż. Następnie przewrócił się wprost na niego.

We wtorek rano poinformowano o śmierci nastolatka

Chłopca na miejscu reanimowano ponad 2 godziny, zanim zabrano go na pokład helikoptera ratunkowego. W szpitalu okazało się, że nóż trafił go w serce. We wtorek rano 15-latek zmarł w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. Najświętszej Maryi Panny w Częstochowie.

Spór o LGBT. Wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik: Jesteśmy jak na wojnie

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie