Tragedia wydarzyła się w środę, 15 kwietnia, około godziny 14:25 w gminie Escorca. Rejon ten, słynący z malowniczych, ale niezwykle wymagających tras w paśmie górskim Serra de Tramuntana, jest co roku oblegany przez tysiące cyklistów.
Do wypadku doszło na 10. kilometrze drogi Ma-2141, prowadzącej do słynnej zatoki Sa Calobra. Według wstępnych ustaleń policji 40-letnia kobieta straciła panowanie nad rowerem na zjeździe i runęła w dół 15-metrowego nasypu, uderzając w skaliste podłoże porośnięte gęstą roślinnością - informuje ultimahora.es.
Na miejsce skierowano liczne zastępy medyczne. Ratownicy musieli przedostać się w trudny, stromy teren, aby dotrzeć do poszkodowanej. Krótko po tym, jak do niej dotarli, stan kobiety nagle gwałtownie się pogorszył.
Turystka z Polski nie żyje
Mimo długo trwającej reanimacji i podjęcia wszelkich prób przywrócenia akcji serca, lekarze stwierdzili zgon.
Początkowo służby miały problem z ustaleniem tożsamości ofiary, ponieważ nie miała przy sobie dokumentów. Funkcjonariuszom pomogła grupa innych polskich rowerzystów, którzy rozpoznali kobietę.
Dzięki ich pomocy policja dotarła do hotelu w miejscowości El Arenal, w którym Polka spędzała wakacje. Tragiczne wieści przekazano jej mężowi.