Była godz. 12:33. Górale zacierają ręce. Oto widok z Krupówek

Zakopane przyciąga tłumy turystów. W piątek na kamerkach zauważyliśmy mnóstwo osób. Wśród nich udało nam się dostrzec spacerującą parę Arabów. W ostatnich tygodniach głośno było o tym, że turyści z Bliskiego Wschodu zrezygnowali z pobytu w Zakopanem.

Widok na Krupówki.Widok na Krupówki.
Źródło zdjęć: © webcamera
Mateusz Kaluga

W południe zajrzeliśmy na kamerki internetowe śledzące ruch w Zakopanem. Krupówki były pełne turystów przechadzających się głównym traktem miasta.

Ludzie spacerowali i zatrzymywali się przy punktach gastronomicznych. Wśród prawdziwego tłumu udało nam się dostrzec parę arabskich turystów. Kobieta miała zakryte całe ciało, ubrana była w tradycyjny strój - abaję.

Arabowie od kilku lat stanowią jedną z najważniejszych grup zagranicznych turystów odwiedzających Zakopane w sezonie letnim. Szczególną popularnością cieszy się ono wśród gości z krajów Zatoki Perskiej, takich jak Arabia Saudyjska, Kuwejt, Katar czy Zjednoczone Emiraty Arabskie.

W okresach największego zainteresowania turyści arabscy licznie przyjeżdżali na Podhale, często całymi rodzinami i na kilkutygodniowe pobyty. Stanowili nawet 10 proc. wszystkich turystów. Restauracje przygotowywały menu w językach obcych, dostosowywały ofertę do oczekiwań gości i starały się zapewnić jak najwyższy standard obsługi.

Ten sezon ma być słabszy. Turyści z Bliskiego Wschodu przestali rezerwować kwatery z wyprzedzeniem i przyjeżdżać na wakacje, być może z powodu wojny w Iranie. - Polacy na pewno w wakacje przyjadą, przynajmniej na weekend. Ale o tamtych trzeba pewnie już zapomnieć. A szkoda, bo zostawiali większe pieniądze i byli na dłużej - mówił jeden z gospodarzy "Gazecie Wyborczej".

Wybrane dla Ciebie