Smutne wieści z Gdańska. Miał 10 lat. "Dziękujemy ci, Marley"
Straż Miejska z Gdańska w poruszających słowach pożegnała Marleya - swojego czworonożnego funkcjonariusza. Golden retriever rozpoczął służbę w 2016 r. jako kilkumiesięczny szczeniak. W poniedziałek, 25 maja Marley odszedł na wieczną wartę.
– Z ogromnym smutkiem żegnamy Marleya – naszego oddanego, czworonożnego funkcjonariusza Straży Miejskiej w Gdańsku – przekazano w poście z 25 maja.
Marley to uroczy golden retriever. Do Straży Miejskiej trafił w 2016 r., jako kilkumiesięczny szczeniak.
Przez 10 lat wiernie służył mieszkańcom naszego miasta jako strażnik-nauczyciel, wspierając działania edukacyjne w ramach programu "Postępowanie ze zwierzętami". Uczył najmłodszych empatii, szacunku i bezpiecznego kontaktu ze zwierzętami – czytamy w facebookowym wpisie.
"Dziękujemy za wszystko, Marley"
Jak dodano, Marley "był wyjątkowym psem – spokojnym, łagodnym i oddanym. Dla wielu dzieci był nie tylko częścią zajęć, ale prawdziwym przyjacielem".
Dziś żegnamy wiernego towarzysza służby i niezwykłego psa, który na zawsze pozostanie w naszej pamięci. Pobiegnij tam, gdzie czekają bezkresne łąki i spokój. Dziękujemy za wszystko, Marley – zakończyli strażnicy.
Wiadomość o śmierci Marleya poruszyła internautów. Pod wpisem pojawiła się lawina wzruszających komentarzy.
Na oficjalnym portalu miasta Gdańska poinformowano, że rolą Marleya był wyłącznie udział w zajęciach profilaktycznych. Właśnie dlatego wybrano golden retrievera - psy te są znane ze swojej łagodności.
Marley współpracował ze swoją przewodniczką, starszą inspektor Żanetą Zander. Między nimi szybko pojawiła się wspólna więź. Teraz strażniczka musi pożegnać czworonożnego przyjaciela.