Sól, miedź i ołówek. Chemik próbował stworzyć w celi bombę

Ukraiński ekstremista przebywa w więzieniu w Wakefield (Anglia) za morderstwo oraz przestępstwa terrorystyczne. Teraz 32-letni Pawło Łapszyn przyznał, że próbował zrobić w celi materiały wybuchowe.

Ukrainiec chciał zrobić w celi materiał wybuchowyUkrainiec chciał zrobić w celi materiał wybuchowy
Źródło zdjęć: © Newspix

Inżynier chemik użył kilku substancji, w tym soli, drutu miedzianego i ołówka, do stworzenia związku, który mógłby wywołać eksplozję. Ukrainiec przyznał podczas rozprawy, że chciał stworzyć materiał wybuchowy w swojej celi w Wakiefield.

Sędzia Tom Bayliss powiedział, że nie wyda kolejnego wyroku, ponieważ Łapszyn, którego opisał jako "bardzo inteligentnego człowieka", odsiaduje już dożywocie z możliwością warunkowego zwolnienia po 40 latach.

Rada ds. zwolnień warunkowych nie będzie nawet rozpatrywać jego sprawy przed ukończeniem 65. roku życia i jest bardzo mało prawdopodobne, aby kiedykolwiek został zwolniony, biorąc pod uwagę jego położenie - podkreślił sędzia.

32-latek odsiaduje wyrok za morderstwo i przestępstwa terrorystyczne

Ukrainiec trafił do więzienia w 2013 r. za zamordowanie Mohammeda Saleema w Birmingham. Gdy 82-latek wracał z modlitwy w meczecie, 32-latek zaatakował go nożem myśliwskim. Łapszyn przyjechał na staż do Wielkiej Brytanii zaledwie pięć dni przed zabójstwem i zaatakował losowo wybraną ofiarę.

Niedługo później inżynier chemik podłożył trzy bomby w pobliżu meczetów w hrabstwie West Midlands. Na szczęście w wyniku eksplozji nikt nie został ranny. Pawło Łapszyn motywował swoje przestępstwa "nienawiścią rasową" i "pogardą dla niebiałych".

Zobacz także: Autobus z zakładnikami na Ukrainie. Nagranie z Łucka

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie