Spekulacje po śmierci 22-latka. Partnerka mówi dość. "Jestem wściekła"

W Tajlandii doszło do śmierci 22-letniego Alexisa Vergosa. Francuz spadł z wysokości w pobliżu wodospadu Na Muang. Miejscowe media podały, że mężczyzna zginął, robiąc sobie selfie. W rozmowie z "Le Parisien" jego partnerka odniosła się do sprawy. - Alexis był bardzo ostrożną osobą - mówi kobieta.

Tragedia w Tajlandii. Nie żyje 22-latek. Partnerka zabrała głosTragedia w Tajlandii. Nie żyje 22-latek. Partnerka zabrała głos
Źródło zdjęć: © Facebook | Romane Cadiou
Rafał Strzelec

Alexis i Romane byli ze sobą od sześciu lat - dokładnie 2 stycznia obchodzili szóstą rocznicę związku. Świętowali ją w Tajlandii podczas wypadu, który miał być trzymiesięczną przygodą przed rozpoczęciem kariery zawodowej. Niestety, trzy dni później doszło do tragedii. W poniedziałek (5 stycznia) Alexis spadł z wysokości w okolicy wodospadu Na Muang na wyspie Ko Samui w Tajlandii.

Miejscowe media podały informację, jakoby 22-latek zginął, ponieważ robił sobie selfie na krawędzi wodospadu. Wedle ich relacji do upadku Francuza miało dojść przez jego nieuwagę. Partnerka 22-latka jest w szoku. W rozmowie z "Le Parisien" kobieta przekazała, że "nie może pozwolić, by krążyły plotki".

Jestem wściekła na media, które twierdzą, że Alexis był nieostrożny, że chciał zrobić selfie, podczas gdy to nieprawda. Alexis był bardzo ostrożną osobą. Gdyby to miejsce wydawało się niebezpieczne, nigdy nie podszedłby tak daleko. Tajskie media opowiedziały tę historię, nie pytając mnie o zdanie, opierając się wyłącznie na plotkach - grzmi Romane.

Kobieta wspomina, że Alexis chciał przyjrzeć się krajobrazowi z bliska, zachowując ostrożność i nie podchodząc zbyt blisko krawędzi, a potem zrobić zdjęcie. - Wtedy zobaczyłam, jak się poślizgnął, próbował się złapać i spadł. Natychmiast pobiegłam, żeby go ratować - wspomniała. Kobieta sama się poślizgnęła. Jej noga utknęła jednak zaklinowana przy drzewie. Ciało Alexisa znaleźli ratownicy. Trwają procedury związane z przetransportowaniem zwłok do Francji.

Nadal jestem w szoku, brak mi słów, mam nadzieję, że obudzę się z tego koszmaru - przyznaje załamana partnerka zmarłego.

Zanim para dotarła do Tajlandii, przebywała w Wietnamie. Kolejnym celem podróży miały być Malezja i Indonezja. Po powrocie do kraju mieli wziąć udział w półmaraton paryski zaplanowany na 8 marca. Niestety, tragiczne zdarzenie przekreśliło plany. Alexis był piłkarzem klubu Quimper Ergué Armel Football Club. Drużyna odda hołd 22-latkowi podczas zbliżającego się meczu.

Wybrane dla Ciebie
Papież Leon XIV kontra Trump. Oto, kogo popierają katolicy w USA
Papież Leon XIV kontra Trump. Oto, kogo popierają katolicy w USA
"Pieczywo, kebab, makaron". Urzędnicy apelują: nie dokarmiaj
"Pieczywo, kebab, makaron". Urzędnicy apelują: nie dokarmiaj
Tajemnicze loty z Węgier. W sieci mnożą się pytania
Tajemnicze loty z Węgier. W sieci mnożą się pytania
Ksiądz zauważył go na monitoringu. 23-latek ukrył się na polu truskawek
Ksiądz zauważył go na monitoringu. 23-latek ukrył się na polu truskawek
Węgierskie media o klęsce Orbana. Wstrząs dla Trumpa
Węgierskie media o klęsce Orbana. Wstrząs dla Trumpa
Masz go w ogrodzie? Może zniszczyć wszystkie rabaty
Masz go w ogrodzie? Może zniszczyć wszystkie rabaty
Co roku ten sam problem. Nagranie z Krakowa. "Mogło być ładnie"
Co roku ten sam problem. Nagranie z Krakowa. "Mogło być ładnie"
Będzie nowe śledztwo ws. Sebastiana M. Ministerstwo potwierdza
Będzie nowe śledztwo ws. Sebastiana M. Ministerstwo potwierdza
Donald Trump jak Jezus. Ta grafika wywołała oburzenie
Donald Trump jak Jezus. Ta grafika wywołała oburzenie
Kiedy sadzić kanny? Zrób to w odpowiednim terminie
Kiedy sadzić kanny? Zrób to w odpowiednim terminie
52-latek zatrzymany na siłowni. Rozpoznał go policjant
52-latek zatrzymany na siłowni. Rozpoznał go policjant
Śmierć dziecka w Poznaniu. Jest list gończy za Gruzinem
Śmierć dziecka w Poznaniu. Jest list gończy za Gruzinem