Spojrzeli na stopy Putina. Wtedy wszystko się wydało

Władimir Putin liczy 1,7 m wzrostu. Na odbytym niedawno spotkaniu ze studentami w Moskwie, rosyjski prezydent wydawał się jednak znacznie wyższy. Ludzie spojrzeli na jego stopy i orzekli: Putin nosi buty ze specjalnymi koturnami. Czyżby kreujący się na macho rosyjski przywódca desperacko odbudowywał swój wizerunek? Szybko pojawiła się też inna teoria: że ze studentami spotkał się... sobowtór.

Spojrzeli na stopy Putina. Wtedy wszystko się wydało
Putin pojawił się w zaskakujących butach (kremlin.ru)

Informację o domniemanym sobowtórze na kanale Telegram opublikowało konto Generał SVR, które miało mieć informacje bezpośrednio od osoby z Kremla. Według niej mężczyzna, który odbył spotkanie ze studentami, był "sobowtórem ciała" Putina. Przypomnijmy, że wedle ukraińskiego wywiadu, według którego Putin ma nawet trzech sobowtórów, którzy przeszli operacje plastyczne, by wyglądać tak jak on.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Rosjanie wystawieni na pośmiewisko. Lufa czołgu staranowała żołnierzy

Ci, którzy analizowali Putina, podczas jego obecności na spotkaniu ze studentami, zwrócili uwagę na nienaturalnie napuchniętą kość policzkową oraz opadającą górną wargę. Mężczyzna miał też śmiać się w inny sposób, a jego ruchy wydawały się ograniczone. Putin trzy lata temu przyznał, że namawiano go na dublerów. Twierdził jednak, że odrzucił ten pomysł.

Prezydent się nie zbliża

Według kanału Generał SVR, kolejną różnicą jest dystans, jaki Putin zachowywał w późniejszej rozmowie z przedstawicielami organizacji żydowskich. Uważni internauci mogli zauważyć, że od swoich rozmówców Putin trzyma się w odległości przynajmniej 3 m. Tymczasem na spotkaniu pozował z uczniami do zdjęć. Czym podyktowana była ta lekkomyślność? Zdaniem ekspertów właśnie tym, że zamiast Putina na miejscu pojawił się jego sobowtór. Jedną z kilku rzeczy, których się Putin obawia, to otoczenie nieznajomych ludzi, którzy w razie czego będzie chcieli go udusić bądź zastrzelić.

A jeśli nie sobowtór?

Jeśli jednak nie był to sobowtór, to i tak ludziom coś tu nie gra. Komentatorzy chętnie robili przybliżenia na stopy. Wystarczy spojrzeć na obcasy butów Putina, by spostrzec, że chciał on (albo jego klon) dodać sobie centymetrów. Zdjęcia prezydenta, dorównującego wzrostem studentom lotem błyskawicy obiegły sieć.

Trwa ładowanie wpisu:twitter
Autor: EWS
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić