Spotkanie z niedźwiedziem na Nosalu. "Zachowanie karygodne"

Wyprawa w góry może skończyć się bliskim spotkaniem z niedźwiedziem. Kolejne nagranie z Tatr obiegło media społecznościowe. - Nie znamy dokładnego przebiegu zdarzeń, ale ten człowiek ewidentnie zwrócił na siebie uwagę. Mogło skończyć się tragicznie - mówi o2.pl Tomasz Zając, przewodnik i edukator z Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Tomasz Zając mówi o spotkaniu z niedźwiedziem.Tomasz Zając mówi o spotkaniu z niedźwiedziem.
Źródło zdjęć: © Facebook
Mateusz Kaluga

O spotkania z niedźwiedziami w Tatrach w tym roku nietrudno. Raz po raz słychać historię o tym, jak młode osobniki pojawiają się coraz bliżej ludzi, czasem wchodząc prosto na szlak.

O takim spotkaniu w mediach społecznościowych opowiada jeden z turystów prezentując zapierające dech w piersiach nagranie. Młody niedźwiedź idzie prosto na niego, nic nie robiąc sobie z pokrzykiwań próbującego przestraszyć zwierzę mężczyzny i innych turystów.

Przeżyłem takie spotkanie w okolicy Nosala w Tatrach. Było blisko bójki. Wyjątkowe spotkanie... Kilka metrów - relacjonuje turysta pod opublikowanym nagraniem.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Halo Polacy". Kontrowersyjny proceder w Japonii. "Nie mogą z tego zrezygnować"

Spotkanie z niedźwiedziem w Tatrach. Jak prawidłowo się zachować?

Nie znamy dokładnego przebiegu zdarzeń, ale ten człowiek ewidentnie zwrócił na siebie uwagę. Gdy mężczyzna zaczął uciekać, to niedźwiedź ruszył w pościg, to jest jego naturalny odruch. Ale to nie ma sensu, bo na krótkim dystansie osiąga nawet 50 km/h, a najszybszy człowiek świata Usain Bolt, gdy bił rekord na 100 metrów biegł z prędkością 42 km/h - mówi Tomasz Zając z Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Nasz rozmówca nie ma wątpliwości. Jeśli człowiek nie będzie zwracał uwagi na zwierzę, to niedźwiedź po chwili odpuści i odejdzie. W przypadku gdy wyczuje jedzenie, może nas w dalszym ciągu obserwować. Jak mówi, gdy zauważymy niedźwiedzia, najlepiej cicho i w spokoju odejść w odwrotnym kierunku.

W sytuacji kryzysowej należy położyć się na ziemi, przykryć głowę plecakiem i po prostu udawać martwego. Jest wielkie prawdopodobieństwo, że niedźwiedź nam odpuści. To się jednak rzadko zdarza. Zwierzę niesprowokowane nie żąda kontaktu - tłumaczy Zając.

Tatrzański przewodnik zwraca uwagę na to, że w mediach społecznościowych pojawia się coraz więcej filmów ze spotkań ciekawskich turystów z drapieżnikiem. - Ludzie chyba przestają się bać. Często wręcz nie ukrywają, że podchodzą, by mieć wyjątkowe nagranie. A to jest zachowanie karygodne, które może skończyć się tragicznie - przestrzega w rozmowie z o2.pl Tomasz Zając.

Eksperci radzą również, że w przypadku wybrania się na górską wyprawę, turyści na szlaku mogą co jakiś czas dawać znać o sobie. By niedźwiedź nie był zaskoczony ewentualnym kontaktem.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Tego jeszcze nie było. Pochwaliła policjanta za swój mandat
Tego jeszcze nie było. Pochwaliła policjanta za swój mandat
Czołowe zderzenie Mercedesa i Alfy Romeo. Policja pilnie szuka świadków
Czołowe zderzenie Mercedesa i Alfy Romeo. Policja pilnie szuka świadków
Nikt nie chce kupić Złotej Kamienicy. To historyczna perła Gdańska
Nikt nie chce kupić Złotej Kamienicy. To historyczna perła Gdańska
Tragiczna śmierć w Tatrach. Prawdopodobnie "wyzwolił lawinę"
Tragiczna śmierć w Tatrach. Prawdopodobnie "wyzwolił lawinę"
W Korei Północnej powstało osiedle. Dla rodzin poległych w Ukrainie
W Korei Północnej powstało osiedle. Dla rodzin poległych w Ukrainie
Jak usunąć rysy z płyty indukcyjnej? Pomoże ten kosmetyk
Jak usunąć rysy z płyty indukcyjnej? Pomoże ten kosmetyk
"Nagłe odejście". Hubert zmarł w Holandii. Apel siostry
"Nagłe odejście". Hubert zmarł w Holandii. Apel siostry
Chciał porwać dziewczynkę. Przerażające sceny we Włoszech
Chciał porwać dziewczynkę. Przerażające sceny we Włoszech
Ciężarna Kasia zginęła w wypadku. Mąż 26-latki zabrał głos
Ciężarna Kasia zginęła w wypadku. Mąż 26-latki zabrał głos
Hamował, a auto jechało. Na pasach pieszy. Oto finał
Hamował, a auto jechało. Na pasach pieszy. Oto finał
Rekord w Ojcowskim Parku Narodowym. Naliczyli ich ponad tysiąc
Rekord w Ojcowskim Parku Narodowym. Naliczyli ich ponad tysiąc
Zjechały się służby. Śmiertelna zagrożenie w Toruniu
Zjechały się służby. Śmiertelna zagrożenie w Toruniu