"Stanowią zagrożenie". Polka ostrzega Niemców

"Kontrole na granicach Niemiec mają na celu zapobieganie nielegalnym wjazdom. Ten środek ma jednak również skutki uboczne: kontrole stanowią zagrożenie dla przyjaźni niemiecko-polskiej" - ostrzega polska dziennikarka Beata Bielecka na łamach niemieckiego serwisu deutschlandfunkkultur.de.

Kontrole graniczne zrujnują polsko-niemieckie relacje?Kontrole graniczne zrujnują polsko-niemieckie relacje?
Źródło zdjęć: © Getty Images | Jaap Arriens
Mateusz Domański

Niemiecka prasa opublikowała opinię polskiej dziennikarki Beaty Bieleckiej na temat kontroli granicznych. Żurnalistka na wstępie zaznaczyła, że od ponad 30 lat mieszka w Słubicach i "przyzwyczaiła się do tego, że most na Odrze już nie dzieli, a łączy".

Bielecka wyraża oburzenie faktem, że decyzja o kontrolach została podjęta bez konsultacji z polskimi władzami, które dowiedziały się o niej z niemieckich mediów, dzień przed jej wdrożeniem. Podkreśliła, że zaufanie budowane przez lata może zostać zburzone przez politykę, która według polskich eurosceptyków pokazuje, że solidarność Niemiec w Unii Europejskiej bywa iluzoryczna.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Nagraliśmy taniec Trumpa. "Meksykańska fala" na wiecu w Milwaukee

Dla wielu Polaków, szczególnie mieszkańców przygranicznych, swoboda przemieszczania się stała się symbolem Europy bez granic. Niemieckie kontrole, będące w dużej mierze symboliczną odpowiedzią na wewnętrzny nacisk związany z polityką migracyjną, podkopują poczucie tej wolności.

Bielecka przypomina, że Polacy przez dekady budowali zaufanie i bliskie relacje z Niemcami. Teraz, kiedy sytuacja się zmienia, pojawiają się obawy, że zdobyta z trudem przyjaźń może zostać nadwyrężona.

Kontrole denerwują wiele osób na polskim pograniczu. Mnie też - nie ukrywa autorka materiału.

Alarmujące słowa marszałka województwa

Beata Bielecka nawiązała też do słów Marcina Jabłońskiego. Marszałek województwa lubuskiego graniczącego z Brandenburgią, powiedział niedawno, że wielu zaczyna postrzegać granicę jako przekleństwo.

Kiedy mówi tak ktoś taki jak on, entuzjasta Europy, od kilkudziesięciu lat zaangażowany we współpracę polsko-niemiecką, to wiem, że to poważna sprawa. Jabłoński obawia się, że kontrole graniczne ponownie wzmogą nastroje antyniemieckie i antypolskie - zauważyła dziennikarka.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie